Sarara przejechał się po Labrydze! Wprost komentuje jego szanse na UFC
przez Przemek Krautz
Denis Labryga głośno mówi o tym, że w niedalekiej przyszłości zamierza dołączyć do UFC. Jego słowa skomentował Tomasz Sarara.
Trzeba przyznać, że reprezentant WCA jest ambitny, jednak droga, jaką obrał, nie zaprowadzi go do największej organizacji na świecie. Dotychczas ma na koncie jeden „zawodowy” pojedynek. W rzeczywistości było to starcie freakowe, tylko zakontraktowane na dystansie pięciominutowych rund. Labryga bowiem bez problemu pokonał znacznie mniejszego rywala, który trenował od zaledwie kilku miesięcy.
Sprawdź kurs w Superbet
Sarara mocno o Labrydze
Kolejna walka Denisa odbędzie się na takich samych zasadach, a jego rywalem będzie Michał Pasternak, czyli zawodnik z kategorii półciężkiej. O ile uda mu się go pokonać, takim zwycięstwem nie ściągnie uwagi UFC.
Freak fighter musi skupić się na wyzwaniach w dywizji ciężkiej, jeśli rzeczywiście chce zrealizować swój cel. Mimo wszystko jest przekonany, że w końcu dostanie się do największej organizacji na świecie, o czym opowiedział w wywiadzie dla FANSPORTU TV.
Wielu kibiców uważa, że Labryga jako freak fighter bez doświadczenia zawodowego mierzy zbyt wysoko i powinien małymi krokami budować swoją pozycję. Głos zabrał także weteran kickboxingu Tomasz Sarara, który przejechał się po Denisie.
W rozmowie z kanałem Invette przyznał wprost, że nigdy nie zobaczymy go w UFC. Zwrócił uwagę, że Labryga nie ma żadnych osiągnięć w sportach amatorskich, ani jako zawodowiec. Dla Sarary jest to totalnym żartem i stwierdził, iż Denis może jedynie dostać się do organizacji, aby składać oktagon przed galą.
Całą wypowiedź Tomasza Sarary znajdziesz poniżej:
Labryga lubi chlopcow