Efektowny Kaczmarczyk porozbijał rywala! W Radomiu nadal niepokonany [WIDEO]
przez Przemek Krautz
W drugiej walce wieczoru gali XTB KSW 102 w Radomiu lokalny bohater Patryk Kaczmarczyk były pretendent do pasa tymczasowego wagi piórkowej stanął do rywalizacji z Ahmedem Vilą.
Kaczmarczyk wszedł do okrągłej klatki po raz dziewiąty w karierze. Ostatni raz walczył w maju zeszłego roku. Zmierzył się w starciu o tymczasowy pas wagi piórkowej z Robertem Ruchałą. Obaj zawodnicy szybko i dynamicznie rozpoczęli walkę. Wyprowadzali błyskawiczne ataki. W pewnej chwili to jednak Ruchała dobrze trafił frontalnym kopnięciem na korpus, po którym Kaczmarczyk upadł na matę i nie mógł kontynuować walki.
Vila zawalczył dla organizacji KSW po raz trzeci. Ostatni raz rywalizował w okrągłej klatce w trakcie tej samej gali co Kaczmarczyk. Przywitał wówczas debiutującego w KSW Kacpra Formelę, niepokonanego od czterech lat byłego mistrza organizacji FEN. Panowie przez wszystkie trzy rundy rozgrywali prawdziwe szachy w stójce, które po decyzji wygrał Polak.
RELACJA
RUNDA 1: Kaczmarczyk atakował i uchylał się przed śmigającą prawicą Vili. Polak przestrzelił, wylądował na plecach, ale wrócił na nogi. Vila wyniósł rywala, Patryk uciekł na siatkę. Bośniak posłał mocną serię, Kaczmarczyk odpowiadał jednak uderzeniami. Kaczmarczyk trafił łokciem, idzie za ciosem Polak. Vila skrócił dystans, Patryk szukał skończenia. Łokcie i kolana lądowały na głowie Bośniaka, który wytrzymał do końca rundy.
The bell saves the day! 🤯 It was a miracle he survived!
— KSW (@KSW_MMA) January 25, 2025
XTB #KSW102 | @CANALPLUS_SPORT 🇵🇱 | KSWTV 🌍 pic.twitter.com/p1f4k6u3mh
RUNDA 2: Kaczmarczyk natychmiast prowokuje wymianę z Vilą. Bośniak ratował się zejściem do nóg. Latające kolano Patryka, który nie przestawał zasypywać oponenta kolejnymi razami. Kolana, łokcie, Vila schowany za gardą wytrzymał bomby Polaka. Vila złapał klincz, obijał Kaczmarczyka na klatce. „Radomski Książę” stracił świeżości, ale trafił prawym high kickiem. Kolejna seria Kaczmarczyka przyjęta na gardę.
RUNDA 3: Kaczmarczyk mądrze wycofywał się przy atakach Bośniaka. Celnie bił Vilę, gdy widział otwarcie. Nie wdawał się w niepotrzebną wymianę, ale dał się obalić. Kaczmarczyk złapał ciasną gilotynę, ale niepotrzebnie holował uścisk, by odebrać tlenu Ahmedowi. Patryk zdołał utrzymać się do końca rundy, a zarazem walki.
Wynik walki: Patryk Kaczmarczyk wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów.