Szczera spowiedź Binkowskiego! Wspomina trudne chwilę za kratami
przez Przemek Krautz
Artur Binkowski udzielił szczerego wywiadu, w którym wspomina najgorsze momenty. Zdradził, że pojawiły się u niego myśli samobójcze.
„Orzeł Biały” to pięściarz, który 25 lat temu brał udział w Igrzyskach Olimpijskich w Sydney. W trakcie zawodowej kariery wygrał 16 z 24 pojedynków, w tym 11 przez nokaut. W 2014 roku zakończył karierę, ale teraz po ponad dekadzie wraca do akcji.
Sprawdź kurs w Superbet
Spowiedź Binkowskiego
W lutym „Biniu” wystąpi na freakowej gali FAME 24. Czeka go bokserski pojedynek z dziennikarzem FightsportPL Tomaszem Majewskim. Panowie naprawdę się nie lubią i jest pomiędzy nimi bardzo dużo złej krwi.
Ogłoszenie ich pojedynku odbiło się szerokim echem. Obaj udzielają kolejnych wywiadów, gdyż walka ta wzbudza spore zainteresowanie, ale i również kontrowersje. Wiele osób obawia się o stan fizyczny i psychiczny Binkowskiego.
Ma on za sobą bardzo wiele perypetii życiowych. Kilkukrotnie lądował za kratami, rozpadło się jego małżeństwo, a po powrocie z Kanady do Polski został bezdomny. Na temat swoich problemów czasami otwiera się przed kamerami.
Tak było m.in. przy okazji ostatniej rozmowy z Andrzejem Kostyrą. Pięściarz przyznał, że gdy trafił za kraty po rozstaniu z żoną, pojawiły się u niego myśli samobójcze. Miał jednak świadomość, iż zawsze jest nadzieja na lepsze jutro.
– Jedyne myśli samobójcze miałem raz w życiu. To było na początku moich problemów z prawem w Kanadzie. Zapoczątkowane były rozbiciem małżeństwa z Agatą i moimi dzieciakami. Wtedy były takie czarne myśli. Nie wiemy, jakie życie rzuci nam kłody pod nogi. Całe życie dajemy radę, ogarniamy… Nagle coś się wydarzy i ukazuje się czarny tunel w głowie. Ale w nim zawsze jest światełko wolności i prawdy.