Najman zarzuca Binkowskiemu fałszywy patriotyzm! Przypomina, jaki kraj reprezentował
przez Przemek Krautz
Marcin Najman zabrał głos po wczorajszym programie przed FAME 24. Zarzuca Arturowi Binkowskiemu fałszywy patriotyzm.
W trakcie wczorajszego Cage’a miała miejsce duża awantura, kiedy do studia dodzwonił się „El Testosteron”. Zaraz po tym, jak się przywitał, „Biniu” zaczął go wyzywać i za wszelką cenę próbował zagłuszyć.
Najman uderza w Binkowskiego
Odpalony Binkowski w skandaliczny sposób wypowiedział się nawet na temat rodziny Najmana, za co później przeprosił. Marcin nie miał okazji tak naprawdę zbyt wiele powiedzieć, więc postanowił zabrać głos za pośrednictwem social mediów.
Przede wszystkim uważa, że „Biniu” zaczął krzyczeć, aby tylko „El Testosteron” nie miał okazji powiedzieć kilka słów prawdy. Postanowił więc wymowny sposób przekonać kibiców, aby sami zapytali pięściarza, za co ten trafiał do więzienia.
– Niestety, „kanadyjski ninja” nie chciał usłyszeć kilku słów prawdy. Celowo zagłuszał, żebyście nie mogli tego usłyszeć… Przecież z niego żaden gangster! Zapytajcie o jedną, prostą rzecz: za co on cały czas ląduje w pudle? No? Ninja, powiedz, za co?
Następnie skomentował jego mocno patriotyczne podejście. Niemal w co drugim zdaniu Binkowski wspomina o „orłach białych”, miłości do Polski oraz regularnie chodzi w biało-czerwonych barwach. Według Najmana robi to wyłącznie na pokaz, co potwierdza fakt, że podczas Igrzysk Olimpijskich w Sydney nie reprezentował swojej ojczyzny, tylko Kanadę.
– Druga sprawa: nie żadne białe jego „orzełki”. To są „listki klonowe”! On nie ma nic wspólnego z „białymi orzełkami” i z naszymi barwami narodowymi. Przecież on walczył dla Kanady! Dla mnie to jest zwykły zdrajca. To tego pomawiacz, zwykły pomawiacz, niewdzięcznik… Zwykły łeb i lump bez szkoły