Rondić idzie na całość! Bośniak chce wymusić transfer do Niemiec
przez Mateusz Adamek
Imad Rondić nie wyobraża sobie dalszej gry w Widzewie Łódź. Bośniacki napastnik chce odejść z ekipy dowodzonej przez Daniela Myśliwca już tej zimy. Na to wskazuje przynajmniej jego zachowanie przed piątkowym starciem z Lechem Poznań.
Imad Rondić opuści Widzew Łódź?
Nie tylko Benjamin Kallman to w tym okienku transferowym postać rozchwytywana w kontekście ewentualnej zmiany barw klubowych. Na równie spore zainteresowanie co reprezentant Finlandii mógł liczyć również Imad Rondić.
Swojego czasu 25-latek miał być już rzekomo jedną nogą w Rakowie Częstochowa, jednak na przeszkodzie stanęły zbyt duże wymagania finansowe łodzian. Podobnie wyglądała jeszcze do niedawna sytuacja z przenosinami do FC Koeln, ale sprawę w swoje ręce postanowił wziąć sam Rondić.
Sprawdź kurs w Superbet
Superstrzelec urodzony w Sarajewie nie planuje już kolejnych występów w klubie ze stolicy województwa łódzkiego. Jego celem numer jeden jest odejście do drużyny z Kolonii.
Wczoraj Widzew poinformował o zerwaniu rozmów z Koziołkami, co spotkało się ze stanowczą reakcją atakującego. Były gracz FK Sarajewo zgłosił dziś włodarzom klubowym swoją niedyspozycję, tłumacząc się…grypą żołądkową. Jaki jest prawdziwy powód jego absencji, wszyscy doskonale wiedzą.
Okno transferowe w Niemczech zamyka się w nadchodzący poniedziałek. Do tego czasu losy rosłego napastnika powinny zostać już wyjaśnione.