Labryga przesadził! Zarzuca Oknińskiemu udawanie choroby! Trener odpowiedział
przez Przemek Krautz
Denis Labryga zdecydowanie zagalopował się ze swoimi słowami w stronę Mirosława Oknińskiego. Otrzymał od niego mocną odpowiedź.
Podczas gali FAME 24 reprezentant WCA stanie do walki z Michałem Pasternakiem na zasadach zawodowego MMA. Pomiędzy zawodnikami nie ma złej krwi, jednak freak fighter jest mocno skonfliktowany z trenerem „Wampira”.
Sprawdź kurs w Superbet
Okniński odpowiada Labrydze
Okniński w swoim stylu jak zawsze podszczypuje rywale. Często oponenci po prostu pozwalają trenerowi na trash talk i nie biorą go do siebie. Tym razem jest jednak inaczej. Szkoleniowiec wyraźnie wszedł do głowy Labrygi.
Denisowi zaczynają już puszczać nerwy, a kiedy kilka dni temu podczas programu CAGE ze studia połączono się z trenerem, doszło do mocnej wymiany zdań. Freak fighter mocno przesadził i stwierdził, że Okniński udawał chorobę…
W 2017 roku u Mirosława wykryto złośliwy nowotwór węzłów chłonnych. Trener wielokrotnie wspominał o ciężkiej walce z chorobą, która mocno wyniszczyła jego organizm. W pewnym momencie był nawet przekonany, że przegrywa najważniejsze starcie w swoim życiu:
– Żeby zabić nowotwór, po części musiałem zabijać siebie, by w odpowiednim momencie trafić w moment podziału komórki nowotworowej, która znajdowała się pod płaszczem. Normalnie chemioterapia trwa kilka godzin, a ja trułem się przez trzy dni. Przyjąłem osiem chemii, a potem doszedł jeszcze przeszczep szpiku kostnego. Wtedy byłem najsłabszy. Myślałem, że to koniec. Leżałem nieruchomo na łóżku, w pampersie, a po każdym łyku wody ona błyskawicznie przelatywała przeze mnie. Czułem się jak trup, jakbym zmierzał do ziemi – mówił w Przeglądzie Sportowym.
Trener po kilku dniach zareagował na słowa Denisa. Opublikował na swoich social mediach urywek z wypowiedzią freak fightera oraz pouczył go, aby nigdy nie żartować z tak poważnej choroby, a tym bardziej zarzucać komuś, że jedynie udawał.
– Stop kłamstwu Labrygi. Labryga, ja nie wyśmiewam twojego nazwiska, tylko twoje działania. Lebiega znaczy nieudacznik, łamaga, to pasuje do sytuacji – jechać po pijaku, potrącić kobietę, umówić się zamiast z dziewczyną to z chłopem, więc ja nie obrażam, tylko mówię, jak jest. A ty przeproś za kłamstwo, które mówisz o mnie. Z chorób nowotworowych nie należy żartować, a tym bardziej kłamać, że ktoś udaje chorobę – Napisał Okniński przy zdjęciach ze szpitala.