Pasternak po nokaucie musiał pojechać do szpitala! Okniński czeka na przeprosiny [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Trener Mirosław Okniński zabrał głos po gali FAME 24. Zaproponował Denisowi Labrydze remis oraz kilku innych oponentów.
Podczas sobotniego wydarzenia doszło do ciekawego starcia pomiędzy Michałem Pasternakiem i freak fighterem, który zamierza dostać się do UFC. Niestety wszystko zakończyło się dużym skandalem, ze względu na niedorzeczne zasady.
Sprawdź kurs w Superbet
Okniński po walce Pasternaka z Labrygą
Już w pierwszej rundzie Labryga znokautował „Wampira” kolanem. Niestety został zdyskwalifikowany, co wywołało ogromne kontrowersje. Wszystko ze względu na regulamin dostosowany do areny. Starcia toczyły się bowiem w „basenie”.
Denis wyprowadził kopnięcie, kiedy dociskał rywala do bandy. Pasternak przez dłuższy czas nie mógł dojść do siebie i w klatce odniósłby efektowne zwycięstwo, jednak w „basenie” walka przy ścianie była traktowana jako parter.
Głos po wszystkim zabrał trener Okniński, który jest za rewanżem w klatce. Chce jednak, aby Denis zmierzył się także z Kamilem Mindą na zasadach MMA. Co więcej, zaproponował nawet freak fighterowi starcie z Szymonem Kołeckim.
– Jestem za rewanżem. Chciałbym rewanżu Labryga vs Minda i też jestem za rewanżem Labrygi z „Wampirem”, ale nie w tej wannie. Doszło do faulu, żeby takich pomyłek nie było, proponuję rewanż w klatce. Ale pierwsze musi dojść do walki z Mindą, bo ten rewanż jest obiecany, ale Labryga cały czas ucieka. Później może wyjść do walki „Wampir”. Jeżeli Labryga chce szybkiej walki, to proponuję z Kołeckim.
W poniedziałek na chłodno skomentował całe zmieszanie. Zwrócił uwagę na to, że Pasternak szczegółowo zapoznał się z zasadami i nie spodziewał się takiego ataku kolanem. Uderzenie było na tyle mocne, że doznał wstrząśnienia mózgu, przez co prosto z gali pojechał do szpitala.
Trener oczekuje również przeprosin ze strony Denisa. Uważa, że ten nie powinien cieszyć się takim nokautem, gdyż po prostu złamał regulamin, za co został zdyskwalifikowany.
– Jestem za tym, żeby nie było takich walk w basenie, bo to zmienia przepisy. Te boki to niby nie jest siatka, tylko taka platforma i tam jest parter. Powstaje zamieszanie, chaos i niepotrzebne faule. To wprowadziło duży problem. Jeżeli ktoś fauluje, to powinien przeprosić, a nie wyśmiewać: „Sfaulowałem Pasternaka i spłynął”.
– Jeżeli faulujesz, to zawodnik się nie spodziewa, chce wykorzystać przepisy. W walce trzeba myśleć. Jeżeli ktoś się pomylił, to nie powinien wyśmiewać drugiego zawodnika. Michał się tego nie spodziewał, bo myślał, że są w parterze. Po tej walce Michał pojechał do szpitala, miał mocne wstrząśnienie mózgu. Jeżeli zawodnik niższej wagi zostanie tak sfaulowany, jest to bardzo niebezpieczne.