Czwartek, 4 Grudnia, 2025

Tyburski uderza w federację i Wrzoska po skandalu na FAME 24! [WIDEO]

Fot. Instagram/YouTube
Opublikowane 10 lutego 2025, 13:42
przez Przemek Krautz
8
57
2 komentarze

Paweł Tyburski w kuriozalny sposób skomentował skandal na gali FAME 24. Staje w obronie swojego brata i obwinia każdego dookoła.

Podczas sobotniego wydarzenia odbył się turniej, w którym Marcin Wrzosek zmierzył się z Pawłem Tyburskim. Po jednej pięciominutowej rundzie sędziowie wskazali zwycięstwo byłego zawodnika KSW. Awansował on do kolejnego etapu, ale niestety w półfinale nie wystąpił.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Tyburski o skandalu z udziałem brata

Na arenę po zakończonym starciu wszedł Piotr, brat Pawła. Postanowił on rzucić na matę Wrzoskiem, co doprowadziło do poważnej kontuzji. Marcin trafił do szpitala, a teraz czeka go bardzo długa przerwa oraz rehabilitacja, gdyż zerwał więzadła w kolanie.

Paweł postanowił zabrać głos i skomentować całą sprawę. Uważa on, że wszyscy łącznie z federacją, kibicami oraz samym Wrzoskiem przesadzają… Twierdzi, iż w ten sposób FAME próbuje poprawić sobie opinię i zrobi wszystko, aby Piotr odpowiedział za bezmyślne zachowanie.

– Jest tyle akcji, które były odwalone i nie robili z tym nic. Ewidentnie federacja chce sobie poprawić opinię tym incydentem. Słabo, bo uważam z Piotrkiem, bo nie można nam tego zabierać, że jesteśmy jednymi z nielicznych, którzy robią coś dobrego.

Natomiast jeśli chodzi o Wrzoska, według Tyburskiego po prostu wyolbrzymia całą sprawę. „Polski Zombie” zamieścił bowiem wpis, że w wieku 38 lat taki uraz praktycznie zakończył mu karierę. Zdaniem „Księżniczki” nic takiego nie będzie mieć miejsca.

Jakby tego było mało, wspominał on o urazie, jaki Wrzosek doznał w starciu z Piotrem Szeligą. Nie zauważył jednak dwóch bardzo istotnych różnic. Przede wszystkim, „Szeli” kontuzjował rywala w trakcie walki.

Po drugie nie można porównywać złamania ręki do zerwanych więzadeł. Sportowcy, którzy doświadczyli tego drugiego, często nie wracają do formy sprzed kontuzji. Niektórym takie urazy potrafiły też rzeczywiście zakończył kariery.

– Marcin jesteś spoko ziomek, ale te ruchy, które wykonujesz, żeby pogrążyć nas. Wyolbrzymiasz bycie ofiarą na zasadzie „skończyliśmy ci karierę”. Pół roku rehabilitacji, przechodziłem to samo.

– Jesteś u schyłku kariery, to rozumiem, że cię zabolało, bo mogłeś jeszcze zrobić dwie walki w tym okresie. Jakby była kontuzja inna, to wiadomo, po co taką nagonkę robić? Nie możemy się normalnie dogadać?

– Jakiś czas temu złamałeś rękę w walce z Szeligą. Nie krzyczałeś, że Szeliga złamał ci rękę! Co jest z twoją charakternością?

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
8
57
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Sus
Sus
9 miesięcy temu

Trans powinien mieć zakaz wejścia na gale freakowe i dać mu z 300k zadość uczynienia

Paweł
Paweł
9 miesięcy temu

Niech się je…ia we dwóch…pe…aly

WIDEO