Błachowicz walczy dla całego polskiego MMA? Okniński o nadchodzącym starciu [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Trener Mirosław Okniński nie kryje swojego wsparcia dla Jana Błachowicza. Popularny „Łowca Skór”, zapytany o byłego mistrza, przyznał, że trzyma za niego kciuki.
Choć „Cieszyński Książę” na co dzień trenuje w WCA, klubie, do którego Okniński nie pała sympatią, to pionier polskiego MMA odkłada osobiste animozje na bok. W przeszłości wielokrotnie wdawał się w słowne potyczki z zawodnikami i trenerami tego teamu, choćby przy okazji ostatniej walki Labryga vs. Pasternak.
Sprawdź kurs w Superbet
Okniński o walce Błachowicza
Po długiej przerwie Błachowicz wkrótce ponownie wejdzie do oktagonu. Polscy kibice musieli uzbroić się w cierpliwość, czekając na powrót byłego mistrza UFC. Po przegranej z Alexem Pereirą został zestawiony z Aleksandarem Rakiciem, jednak kontuzja barku zmusiła go do wycofania się z tego starcia.
Tym razem rywalem „Cieszyńskiego Księcia” będzie Carlos Ulberg, Nowozelandczyk, który może pochwalić się serią siedmiu zwycięstw z rzędu. Jest również młodszy od Polaka i przede wszystkim znacznie częściej wchodził do klatki w ostatnich latach.
Kacper Mi z Fansportu TV odwiedził Mirosława Oknińskiego, by m.in. zapytać go o nadchodzący pojedynek. Trener Akademii Sportów Walki Wilanów przyznał, że bez względu na rywalizację z WCA, liczy na zwycięstwo Błachowicza.
– Nie chcę widzieć tego pojedynku w takim wydaniu, w którym Janek przegrywa. Co by nie mówić, rywalizujemy z WCA, mamy swoje spory, ale Janek to top – podkreślił Okniński.
– Jest reprezentantem Polski, najlepszym, jakiego mieliśmy. Był mistrzem UFC, jedynym polskim mistrzem tej organizacji. Oczywiście, mogę mówić, że coś można poprawić w jego treningu, ale to już inna kwestia. Chciałbym, żeby wygrywał, nie tylko dla siebie, ale i dla całego polskiego MMA.
Ty de…ilu zapomnieć o Jędrzejczyk