Kolejny mistrz odejdzie do UFC? Szef KSW zabrał głos!
przez Przemek Krautz
Kolejni fighterzy chcą spełniać marzenia i walczyć za oceanem. Coraz więcej Polaków decyduje się zaryzykować, rezygnując z dobrych warunków w Polsce, na rzecz przejścia do UFC.
Wielu zawodników i zawodniczek przeszło już drogę od mistrzostwa w KSW do UFC. W przeszłości taki krok wykonali m.in. Jan Błachowicz, Karolina Kowalkiewicz czy Mateusz Gamrot. Fani czekają również na informację w sprawie Jakuba Wikłacza.
W kontekście popularnego „Masy” głos zabierał już Artur Gwóźdź, szef grupy Artnox, zajmującej się interesami byłego championa wagi koguciej. To on zgodził się, by rozmowy z UFC prowadziła Joanna Jędrzejczyk. Ostatni jednak enigmatyczną wypowiedzią zasugerował, że była zawodniczka może nie radzić sobie najlepiej w nowej roli.
Sprawdź kurs w Superbet
Martin Lewandowski o Robercie Ruchale
Jędrzejczyk stosunkowo niedawno rozpoczęła działalność jako menedżerka zawodników. Była mistrzyni kategorii słomkowej UFC wykorzystuje swoje wieloletnie kontakty, by otworzyć swoim podopiecznym drogę do największej organizacji na świecie. Dzięki swojej pozycji w kobiecym MMA ma również dobre relacje z Daną White’em.
Jednym z zawodników, którzy dołączyli do jej stajni, jest Robert Ruchała, tymczasowy mistrz wagi piórkowej KSW. Podobnie jak Wikłacz, nie ukrywa on ambicji związanych z UFC. Choć dotąd nie zamykał drzwi do pozostania w polskiej federacji, jego odejście wydaje się coraz bardziej prawdopodobne.
W rozmowie z InTheCagePL po gali KSW 103 w Libercu Martin Lewandowski przyznał, że temat przyszłości Ruchały pozostaje otwarty, ale coraz więcej wskazuje na to, że zawodnik wybierze nowego pracodawcę.
– Mnie też trochę męczy ta niepewność i naprawdę może to pójść w każdą stronę. Z tego, co obserwuję i jakie prowadzę rozmowy, wygląda na to, że skłaniają się w stronę UFC, ale ostateczna decyzja jeszcze do mnie nie dotarła – powiedział Lewandowski.
– Nie wiem, może Woju już ją zna, ale gdy mamy Fight Week czy galę, nie chcę zawracać mu głowy tematami wykraczającymi daleko w przyszłość. Czekam na rozwój sytuacji – dodał współwłaściciel KSW.