Niedziela, 9 Sierpnia, 2026

Labryga robi awantury pod zasięgi!? Szachta zdradził, jak zachowuje się za kulisami

Fot. Clout MMA/FAME
Opublikowane 27 lutego 2025, 08:26
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

Bartosz Szachta odpowiedział na zaczepki Denisa Labrygi. Uważa, że ten robi wszystko jedynie pod zasięgi.

Reprezentant WCA obrał sobie za cel zawodników z Torunia. Jak wiadomo, jest on skonfliktowany z Denisem Załęckim, więc rykoszetem obrywa od niego Szachta, który jest przyjacielem „Bad Boya”. W rzeczywistości jednak pomiędzy panami nie ma złej krwi.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Szachta o zachowaniu Labrygi

Labryga w różny sposób podszczypuje Szachtę, zaczynając od publikowania przerobionych zdjęć, przez krytyczne słowa, aż po próbę stworzenia tak zwanych dymów przed kamerami. Między innymi kilka dni temu zarzucił Bartoszowi, że ten nie ma charakteru, co pokazała jego ostatnia porażka.

Szachta bowiem został szybko zdemolowany przez Oskara Wierzejskiego i nie wrócił do walki po pierwszych silnych ciosach. Z kolei Labryga opublikował fragment starcia, w którym został mocno naruszony, ale przetrwał, po czym zwyciężył.

– Szachta to ty chyba nie masz pojęcia o napie…aniu się. Przyznaj, że jesteś zwykłą pu.sy bez charakteru zaraz po twoim szefie, który tak samo jest miękki, bo w końcu ksywka zobowiązuje. Obejrzyjcie prawdziwy charakter niedźwiedzia, jednak można wstać jak odłączy heheheh

W wywiadzie dla MMA-BNB Szachta został poproszony o komentarz do tego wpisu. Wyjaśnił, że w jego opinii Labryga po prostu robi wszystko dla zasięgów. Zdradził, że przed i po ostatniej gali spotykali się kilkukrotnie, lecz do niczego nie dochodziło. Kiedy jednak byli w zasięgu kamer, Denis od razu próbował prowokować do awantury.

– Nie raz się spotykaliśmy np. po gali i nic. To jest takie… Dlatego nie chce mi się gadać na temat Labrygi. To jest takie pompowane. Działa mi na nerwy. Pewnie gdyby nie internet, to nawet moglibyśmy być kolegami, ale to hiena internetowa. Zaczepia mnie, rzuca mnie krzesłem pod zasięgi, a wcześniej siedzieliśmy koło siebie, usiadł koło mnie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube