Jest rywal dla Gamrota! Chce walki i rzuca Polakowi wyzwanie
przez Przemek Krautz
Po zamieszaniu z UFC 313 znalazł się zawodnik, który chce walki z Mateuszem Gamrotem. Rzucił Polakowi wyzwanie.
Podczas kolejnej numerowanej gali miało dojść do starcia Justina Gaethjego z Danem Hookerem. Nowozelandczyk dwa tygodnie przed wydarzeniem doznał jednak kontuzji, a organizacja musiała znaleźć zastępstwo. Gotowość do walki zgłosił „Gamer”, jednak wybór padł na Rafaela Fizieva.
Niestety Gamrot po raz kolejny został pominięty i nadal nie ma żadnego przeciwnika. Aktualnie przebywa w American Top Team, gdzie przygotowuje się, licząc na to, że organizacja w końcu znajdzie dla niego rywala.
Sprawdź kurs w Superbet
Gamrot dostał wyzwanie
Polak rwie się do walki i zabiega o kolejny pojedynek, na co postanowił zareagować Ľudovít Klein. Już wcześniej pojawiały się spekulacje, że to właśnie on mógłby być następnym oponentem byłego mistrza KSW.
– Hej Gamrot, pech, że nie zostałeś wybrany do co-main eventu UFC 313. Style robią walkę, myślisz, że twój styl byłby dla mnie wyzwaniem? Seria 7 zwycięstw, zasługuję na walkę rankingową. Przyjmiesz walkę ze mną? Kwiecień, maj jestem gotowy – napisał na swoich social mediach Klein.
Słowak ma za sobą świetną serię siedmiu zwycięstw w oktagonie, więc uważa, że to odpowiedni moment, aby zawalczyć o wejście do top 15. Starcie z Kleinem pozwoliłoby Gamrotowi wrócić do klatki, chociaż rankingowo nie ugra zbyt wiele.
Z drugiej strony to dobra okazja, aby pokazać, że Mateusz nie próbuje jedynie utrzymać się w UFC, tylko chce spełnić sportowe ambicje. Potrzebuje on mocnej wygranej i tym razem nie powinien zostawiać niczego w rękach sędziów.
Ostatnie sześć walk Polaka to aż pięć decyzji oraz jedno przerwanie ze względu na kontuzję przeciwnika. Jak wiadomo w amerykańskiej federacji liczą się nie tylko zwycięstwa, ale także to, w jaki sposób zostały odniesione. Jedno efektowne skończenie może dać mu znacznie więcej, niż kilka werdyktów.