GKS Katowice może rozbić bank. Na stole nawet milion euro!
przez Mateusz Adamek
Mateusz Kowalczyk jest jedną z kluczowych postaci GKS-u Katowice. 20-latek występuje w śląskim klubie jednak wyłącznie na zasadzie wypożyczenia z Broendby IF. Bardzo możliwe, że Pierońskie Hanysy zdecydują się na definitywny wykup młodzieżowego reprezentanta Polski.
Mateusz Kowalczyk na stałe w GieKSie?
Trzy bramki oraz cztery asysty w 22 rozegranych meczach to całkiem przyzwoity wynik jak na defensywnego pomocnika. Nic dziwnego, że katowicki GKS bardzo intensywnie zabiega o to, by Mateusz Kowalczyk pozostał w klubie z Bukowej na dłużej.
Sprawdź kurs w Superbet
Według dość dobrze poinformowanego portalu „Tipsbladet” włodarze Trójkolorowych od pewnego czasu starają się prowadzić spokojne negocjacje z włodarzami Broendby mające na celu przekonanie ich do sprzedaży swojego młodego gracza. Rozmowy te mają przede wszystkim na celu wyraźne „zbicie” kwoty wykupu wychowanka Ząbkovii Ząbki, którą wstępnie ustalono aż na 1 mln euro. Wydaje się, że taka kwota jest obecnie zdecydowanie poza zasięgiem katowiczan.
Ewentualny transfer z udziałem Kowalczyka uważa się za bardzo przemyślaną, przyszłościową inwestycję. O ile 20-letniemu piłkarzowi udałoby się utrzymać dotychczasową skuteczność, to w niedalekiej perspektywie czasu jego wyjazd do jednej z czołowych europejskich lig zdaje się być tylko i wyłącznie formalnością.