Konflikt wśród sędziów! Rysiewski ujawnia prawdziwy powód zwolnienia Jarosza
przez Przemek Krautz
Dyrektor sportowy KSW skomentował zwolnienie Piotra Jarosza. Zdradził, jaki był prawdziwy powód takiej decyzji.
Jarosz to jeden z najlepszych sędziów klatkowych w Polsce. Przez ostatnie lata pracował głównie przy KSW, ale mniejszych wydarzeniach czy nawet eventach freakowych, co nie podobało się Martinowi Lewandowskiemu.
Dostał on ostrzeżenie od swojego szefa i został odsunięty od sędziowania na jubileuszowej gali KSW 100. Wrócił na kolejnej edycji, ale później już nie mieliśmy okazji zobaczyć go w okrągłej klatce. Okazało się bowiem, że został zwolniony.
Sprawdź kurs w Superbet
Dyrektor sportowy KSW o zwolnieniu Jarosza
Arbiter zdradził, że współpraca została zakończona w najgorszy z możliwych sposobów. Dostał on jedynie wiadomość od Tomasza Brondera, że więcej nie posędziuje KSW. Nie mógł też liczyć na żadne wyjaśnienia z jego strony.
Fani byli przekonani, że został zwolniony właśnie ze względu na freak fighty, co wywołało spore zamieszanie. Bronder bowiem w miniony weekend pracował przy Clash Of The Stars, czyli czeskim odpowiedni FAME.
Teraz jednak Wojsław Rysiewski w wywiadzie dla mma.pl wyjaśnił, co było prawdziwym powodem. Zdradził, że w środowisku sędziowskim zrodzić się konflikt, a panowie nie mogli się dogadać. Bronder najwyraźniej uznał, że zwolnienie Jarosza to najlepsze rozwiązanie.
– Przecież sędziował FAME bardzo długo, nawet po tej sytuacji jak został zdjęty w listopadzie, to był w Radomiu, więc to nie jest powód. Powód jest trochę szerzy i to jest głębszy problem pewnego konfliktu w środowisku sędziów na naszym podwórku. Część gal obsadza Piotrek, część Piotr Michalak, część Tomasz Bronder i ogólnie panowie nie potrafią dojść do porozumienia.