LKE: Fenomenalny gol Pululu! Jaga o krok od awansu. Legia nie składa broni! [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Za nami kolejne mecze polskich drużyn w Lidze Konferencji. Mistrz Polski Jagiellonia Białystok wykonała duży krok w kierunku ćwierćfinału.
Polskie drużyny po raz kolejny dostarczyły kibicom masę emocji. Legia Warszawa grała na wyjeździe Molde, z którym to spotkała się też w ubiegłym roku uległa 2:3 na wyjeździe i 0:3 na własnym stadionie. Jagiellonia Białystok tymczasem mierzyła się z Cercle Brugge.
Sprawdź kurs w Superbet
Molde – Legia 3:2 (3:0)
Stołeczna ekipa udała się do Norwegii, a polscy piłkarze przyznawali przed meczem, że wiele się tam nie zmieniło. Inny miał być wynik meczu i po pierwszej połowie zdawało się, że tak będzie… choć na niekorzyść „Wojskowych”.
Molde po pierwszej połowie przegrywała już 3:0. Eirik Hestad rozwiązał worek z bramkami w 11. minucie. Zaledwie 6. minut gospodarze potrzebowali, by trafić na 2:0, a jeszcze przed zejściem na przerwę Fredrik Gulbrandsen podwyższył na 3:0.
Po 15-minutowej pauzie Legia Warszawa wyszła bardziej zmotywowana. W 64. minucie Kacper Chodyna strzelił bramkę kontaktową, a kilka minut później nadzieję dał Luquinhas, który trafił na 2:3. To były jedyne gole polskiej ekipy w tym spotkaniu, ale przed rewanżem przy Łazienkowskiej 3 to bardzo ważne bramki, które pozwalają myśleć o awansie do ćwierćfinału.
Jagiellonia – Cercle Brugge 3:0 (0:0)
Zdecydowanie lepiej poradził sobie Mistrz Polski. Jagiellonia Białystok kontynuuje piękny sen na europejskiej scenie i jest już o krok od historycznego awansu. Ba, „Jaga” przybliżyła Polskę do awansu w rankingu UEFA.
Co zaś się tyczy meczu, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Co gorsza, ucierpiał Norbert Wojtuszek, który doznał urazu mięśniowego i musiał opuścić boisko. Po przerwie zaś „Duma Podlasia” przeprowadzała zmasowane ataki, które wreszcie poskutkowały golami.
Duża w tym zasługa Abu Francisa z ekipy gości, który w 59. minucie dostał drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. W 66. minucie sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką. Do „jedenastki” podszedł Afimico Pululu, który otworzył wynik.
Chwilę później Jagiellonia sama mogła stracić gola, ale źle uderzył Felipe Augusto. Niebawem spełniło się znane powiedzenie – „niewykorzystane sytuacje lubią się mścić”. W 75. minucie Taras Romanczuk podwyższył na 2:0, a trzy minuty później kapitalną bramką przewrotką popisał się Pululu.
[…] pucharach i zameldować się w kolejnej fazie Ligi Konferencji Europy. Mecz z Molde w Norwegii zakończył się wynikiem 3:2 dla drużyny gospodarzy. Teraz Legia zagra na własnym boisku, a strzelone w 2. połowie bramki […]