Włodarze FAME zatrzymani jak groźni bandyci! Jest nagranie z akcji CBŚP [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Do sieci trafiło nagranie z akcji organów ścigania wymierzonej w influencerów. Podejrzani zostali zatrzymani jak niebezpieczni przestępcy.
W środę nad ranem do sieci trafiła informacja o działaniach CBŚP i KAS, w wyniku których zatrzymano 10 osób. Wiemy, że wśród nich znaleźli się wszyscy włodarze największej polskiej organizacji freakowej, influcencerzy i dziennikarze motoryzacyjni.
Prokuratura przekazała, że usłyszeli oni zarzuty dotyczące wyłudzania podatku i organizowania nielegalnych gier hazardowych. Sytuacja jest bardzo podobna, jak w przypadku „Buddy”. Chodzi o internetowe loterie, na które losy były dołączane do różnych produktów, a nie sprzedawane osobno.
Takie działanie miało na celu obniżenie kwoty VAT, która podejrzani musieli odprowadzić do Skarbu Państwa. Jest to niezgodne z prawem i dlatego zostało wszczęte śledztwo, a wiele wskazuje, że to nie koniec, gdyż wielu youtuberów w taki sam sposób przeprowadzało swoje loterie.
Nagranie z akcji CBŚP
Prokuratura zablokowała 30 rachunków bankowych należących do podejrzanych i reprezentowanych przez nich spółek na łączną kwotę 7,5 miliona złotych. Zabezpieczono także 17 samochodów, biżuterię i zegarki o wartości 500 tysięcy złotych. Skonfiskowana została również gotówka w takiej samej kwocie.
Nikt z podejrzanych nie przyznał się do winy, a po przedstawieniu zarzutów wszyscy wyszli na wolność. W przeciwieństwie do „Buddy” i jego wspólników nie zastosowano tym razem aresztu tymczasowego, a jedynie poręczenia majątkowe w kwotach od 200 tysięcy do 1 miliona złotych, dozory policji oraz zakazy kontaktowania się z pozostałymi osobami.
Sporo kontrowersji wzbudziły działania funkcjonariuszy, którzy zrobili tak zwaną „pokazówkę”. CBŚP opublikowało nagranie, na którym możemy zobaczyć, jak policjanci wrzucali do mieszkań i domów granaty hukowe oraz wyważali drzwi.
Z całą pewnością wystarczyłoby zapukać, a wszyscy podejrzani otworzyliby drzwi i oddali się w ręce mundurowych. Nie są to żadni bandyci, a jedynie influencerzy znani w całej Polsce, którzy raczej nie stwarzali zagrożenia dla funkcjonariuszy.
Internauci nie kryją zaskoczenia tym, jak przebiegła cała akcja. Zastanawiają się, czy policjanci zatrzymywali youtuberów, czy może mafijnych bossów. Sprawę m.in. skomentował „Boxdel”, który napisał na swoim Instagramie – Psa mi wystraszyliście panowie. Wystarczyło dryndnąć.