Szpilka odradza Pudzianowskiemu walkę w FAME! „Nie zdaje sobie sprawy, co…”
przez Przemek Krautz
Artur Szpilka skomentował zamieszanie dookoła Mariusza Pudzianowskiego. Odradza mu dołączenie do federacji freakowej.
„Dominator” prowadził negocjacje z FAME w sprawie walki na kwietniowej gali. Miał zmierzyć się z Natanem Marconiem i Adrianem Ciosem, ale ostatecznie do takiego pojedynku nie dojdzie. Pudzianowski miał wybrać walkę w KSW z Eddiem Hallem, chociaż szef federacji przekazał, że ten nadal nie podpisał kontraktu.
Sprawdź kurs w Superbet
Szpilka o Pudzianowskim w FAME
Za pośrednictwem social mediów „Pudzian” dał do zrozumienia, że nie rezygnuje całkowicie z freaków, których był wielkim przeciwnikiem. Oznajmił, że najpierw chce stoczyć pojedynek z Brytyjczykiem, a później może zawalczyć 2vs1.
Wiele osób ze świata sportu odradza jednak Mariuszowi dołączenie do FAME. Głos zabrał m.in. Artur Szpilka, który może wiele powiedzieć na ten temat, gdyż sam wystąpił na freakowej gali High League, kiedy to zmierzył się z Denisem Załęckim.
W wywiadzie dla kanału Koloseum przyznał, że nie chciałby oglądać Mariusza w tego typu organizacji. Uważa, iż ten nie wie, na co się pisze, jeśli chodzi o wszystkie obowiązki przed samą walką. Takie osoby jak Natan i Cios nie będą mu odpuszczać na konferencjach.
– Mariusz jest człowiekiem, którego ciężko rozgryźć. Niby mówił, że KSW, teraz nie wiadomo. Ja nie będę mówił, czy to dobry pomysł, czy nie. Nie chciałbym jako sportowiec, żeby na koniec swojej kariery tarzał się w tym błocie. Nie ukrywajmy, to błoto niestety jest. Nie do końca chyba zdaje sobie sprawę, co przyjdzie mu tam robić.
Sam Pudzianowski dał do zrozumienia, że nie podobają mu się komentarze innych zawodników pod jego adresem. Uważa, iż zrobił dla polskiego MMA wystarczająco, aby teraz bez żadnych wyrzutów i krytyki pójść własną ścieżką.