Czwartek, 4 Grudnia, 2025

Bartosiński odpowiada na mocny komentarz Pudziana! „To już byłoby nie do uratowania”

Fot. Facebook
Opublikowane 24 marca 2025, 12:03
przez Przemek Krautz
4
0
Brak komentarzy

Mistrz KSW odpowiedział na mocny komentarz ze strony Mariusza Pudzianowskiego. Uważa, że przejście do FAME byłoby wielkim błędem.

W ostatnich tygodniach głośno mówi się o potencjalnym transferze „Pudziana” do freakowej federacji. Na gali FAME 25 miał zmierzyć się z Natanem Marconiem i Adrianem Ciosem, ale do walki nie doszło prawdopodobnie ze względu na to, że służby prowadzą śledztwo w sprawie internetowych loterii i zablokowali konta spółki.

Bartosiński odpowiada Pudzianowskiemu

Wiele osób ze świata sportu odradziło Pudzianowskiemu udział we freakowej gali. Nie chodzi już nawet o samą walkę, ale wszystko, co będzie działo się przed pojedynkiem. Musiałby bowiem wziąć udział w konferencjach oraz programach.

Komentarze nie spodobały się Mariuszowi, który tak odpowiedział na reakcję środowiska – Mariusz to Mariusz! Gdyby nie ten Marusz i jego przeszłość, którą ma za plecami (a jest bogata i nie chodzi o $$$), to ci mistrzowie dziś mogliby pomarzyć o takim MMA w Polsce i $$$, więc zamknij japę jeden z drugim i trenuj dalej. A jak zostaniesz mistrzem świata jak Jan Błachowicz, to wtedy podgadamy.

Wiele osób uważa, że mogą to być słowa skierowane do Adriana Bartosińskiego lub Pawła Pawlaka, którzy w wywiadach przyznali, iż przejście do freaków to wielki błąd. „Bartos” za pośrednictwem Twittera wyśmiał również zestawienie z Eddiem Hallem.

Teraz o wspomniany komentarz Mariusza mistrz kategorii półśredniej został zapytany w wywiadzie dla MMA-BNB. Uważa, że nie powiedział nic złego, co mogłoby sprowokować Pudzianowskiego:

– To może chodzi o mnie i o Pawlaka. Mam nadzieję, że ja jestem ten jeden, a Pawlak to ten drugi. My mówiliśmy na temat tych freaków. Nie wiem, czy coś nieładnego powiedziałem, chyba tylko swoją opinię. Też mnie to dziwiło, że nawet jakby oferta była dwa razy większa… Umówmy się, żeby walka na FAME była z kimś pokroju takim Labrygą, Załęckim. To już by było coś ciekawe, ale 2vs1 z „Goodboys” to już jest przegięcie grube.

Jest przekonany, że walką we freakach Mariusz zniszczyłby swoją karierę. Jest legendą strongmanów, przez lata tworzył KSW i pomógł w wypromowaniu sportów walki. Kiedy jednak pójdzie do FAME, fani będą pamiętać konfrontacje z Natanem Marconiem oraz Adrianem Ciosem. Nie cofają się oni przed niczym, kiedy wyciągają najgorsze brudy.

– Nie wiem, czy to by było dobre dla Mariusza. Przez 20-25 lat buduje nieskazitelną legendę sportu i na koniec to wszystko byłoby spie…lone dwoma konferencjami. To już byłoby nie do uratowania. Ludzie pamiętaliby to, co było teraz, a nie te 25 lat. Jakbyś bił się za 5 baniek, to by coś zmieniło w twoim i moim życiu, a czy u Mariusza coś by się zmieniło?

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
4
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO