Labryga bez szans na UFC? Silva wskazał, co stoi na przeszkodzie!
przez Przemek Krautz
Jay Silva skomentował sportowe plany Denisa Labrygi. Jest przekonany, że ten nigdy nie zawita w najlepszej organizacji na świecie.
Wszyscy fani freaków dobrze wiedzą, jaki cel postawił przed sobą reprezentant WCA. Labryga chciałby realizować się jako zawodowiec, aby finalnie wejść do oktagonu UFC. Wiele osób ze świata sportu nie daje mu jednak szans.
Sprawdź kurs w Superbet
Silva o Labrydze w UFC
Między innymi Tomasz Sarara w jednym z wywiadów stwierdził, że co najwyżej może w amerykańskiej organizacji skręcać klatkę przed galą. Następnie Michał Pasternak przyznał, iż w najlepszym przypadku Denis dołączy do KSW.
Teraz głos zabrał najbliższy rywal Labrygi, czyli Jay Silva. Ma on za sobą duże doświadczenie, gdyż bił się zarówno dla UFC, jak i KSW, gdzie m.in. znokautował Michał Materlę. Teraz powraca do akcji, żeby zmierzyć się z Denisem na zasadach zawodowego MMA.
W wywiadzie dla TVreklama Silva został zapytany o plany swojego oponenta. Bez zastanowienia oświadczył, że nigdy nie zobaczymy freak fightera w amerykańskim gigancie. Uważa, że nie ma umiejętności oraz bierze za dużo sterydów, a jak wiadomo, obowiązują tam testy antydopingowe.
– Nie wiem, co powiedział, ale wiem, że jeżeli chodzi o UFC, to na bank nie będzie go w UFC. Dlatego, że nie ma odpowiednich umiejętności i bierze bardzo dużo towaru.
Z kolei na konferencji Labryga wyśmiał przygodę Silvy w federacji za oceanem. Ten bowiem przegrał przez decyzje sędziowskie z weteranami, którzy przez lata bili się w oktagonie – Chrisem Lebenem i C.B. Dollawayem.