Pudzianowski zgarnie największą gażę w karierze! Szef KSW potwierdza
przez Przemek Krautz
Martin Lewandowski zabrał głos w sprawie Mariusza Pudzianowskiego. Potwierdził, że ten otrzyma rekordową gażę.
W miniony piątek organizacja KSW rozwiała wszelkie wątpliwości. „Dominator” na ten moment nie wybrał federacji FAME. Zostaje w sportowej organizacji i zawalczy podczas kwietniowej gali w Gliwicach, gdzie zmierzy się z debiutantem.
Sprawdź kurs w Superbet
Rekordowa wypłata Pudzianowskiego
Podczas KSW 105 czeka na nas walka byłych strongmanów, gdyż Pudzianowski wejdzie do klatki z Eddiem Hallem. Obaj panowie zdobyli w swojej dyscyplinie tytuł mistrza świata, ale Polak jako jedyny w historii zrobił to aż pięciokrotnie.
Do starcia miało dojść już w ubiegłym roku podczas setnej gali. Mariusz jednak wycofał się na krótko przed wydarzeniem, bo miał problemy z przetrenowaniem. W wywiadzie dla Sportowych Faktów Martin Lewandowski zdradził, że miał on otrzymać rekordową gażę.
– Robił wszystko, żeby w Gliwicach wystąpić, ale niestety, tym razem się nie udało. Mariusz Pudzianowski na gali XTB KSW 100 miał zagwarantowaną najwyższą gażę w swojej dotychczasowej karierze MMA. Jemu nie zależało tylko i wyłącznie na kasie. Gdyby było inaczej, zataiłby swoje problemy, wyszedł do walki, być może by ją nawet przegrał, ale zgarnąłby wypłatę życia.
Teraz szef KSW rozmawiał z kanałem MMA-BNB i potwierdził, że Pudzianowski otrzyma taką samą stawkę, jaką miał dostać wcześniej – Mariusz dostanie dokładnie taką kwotę, jaką miał dostać za KSW 100.
Oznacza to, że zarobi on największą gaże w karierze i to za bardzo krótki pojedynek. Nie będą to profesjonalne zasady, gdyż panowie stoczą maksymalnie dwie rundy po cztery minuty. A o jakiej kwocie mowa?
Poprzednio rekordową stawkę Pudzianowski zgarnął za walkę z Mamedem Khalidovem. Szef KSW potwierdził, że był to ponad milion złotych. Według doniesień FAME oferował teraz Mariuszowi około 1,5 miliona, więc największa polska federacja MMA w Polsce powinna wyrównać, a może nawet przebiła tę kwotę.