Sarara liczy na porażkę Labrygi! Wyśmiał Denisa podczas programu FAME [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Tomasz Sarara zadzwonił wczoraj do studia FAME, żeby skonfrontować się z Denisem Labryga. Liczy na jego porażkę podczas FAME 25.
Już w tę sobotę odbędzie się kolejna freakowa gala. Do akcji powraca reprezentant WCA, którego celem jest dostanie się do organizacji UFC. Stoczy pojedynek na zawodowych zasadach, ale po raz kolejny z rywalem, który nie jest w jego kategorii wagowej.
Sprawdź kurs w Superbet
Sarara przeciwko Labrydze
Denis stanie do walki z Jay’em Silvą, czyli byłym zawodnikiem UFC i KSW, którego polscy kibice kojarzą bardzo dobrze przede wszystkim z pojedynków przeciwko Michałowi Materli oraz Mariuszowi Pudzianowskiemu.
W przygotowaniach wspiera go Tomasz Sarara. Weteran kickboxingu liczy bowiem na to, że Silva pokona Labrygę i udzieli mu lekcji pokory. Nie podoba mu się bowiem to, w którą stronę poszedł Denis i jak zmieniła się jego postawa od debiutu w klatce.
Jakiś czas temu Sarara nie gryząc się w język, skrytykował freak fightera. Stwierdził, że w UFC może co najwyżej skręcać oktagon. Podczas wczorajszego programu FAME postanowił także zadzwonić do studia, aby skonfrontować się z Labrygą.
Potwierdził, że trenuje Silvę za darmo, aby tylko ten odniósł zwycięstwo. Wyśmiał również Denisa, który wymienił swoje osiągnięcia w amatorskim kickboxingu. Sarara stwierdził, że jeśli rzeczywiście sięgnął po wspomniane tytuły, to poziom tej dyscypliny musiał naprawdę mocno się obniżyć.