Pudzianowski w KSW straci zdrowie? Okniński doradza przejście do FAME!
przez Przemek Krautz
Trener Mirosław Okniński w pełni popiera przejście Mariusza Pudzianowskiego do freak fightów. Uważa, że to dobry plan na kontynuowanie kariery.
W ostatnim tygodniach sporo mówi się o potencjalnym debiucie legendy KSW w FAME. Miałby tam zmierzyć się z duetem „Good Boys”, czyli Natanem Marocniem i Adrianem Ciosem. Poza tym chętnych do walki by nie brakowało.
Wiele osób odradzało jednak Mariuszowi ten ruch. Tacy zawodnicy jak „Juras”, Artur Szpilka, Marian Ziółkowski, Adrian Bartosiński czy masa innych osób uważa, że byłby to duży błąd. Nie chodzi już o samą walkę, ale o konferencje.
Okniński o sytuacji Pudzianowskiego
Po drugiej stronie stoi natomiast trener Mirosław Okniński. W ostatnim wywiadzie dla Andrzeja Kostyry stwierdził – Freaki to dla niego ostatnia szansa na zarabianie takich samych albo większych pieniędzy. To logiczny ruch.
To właśnie pod okiem słynnego „Łowcy Skór” Pudzianowski stawiał pierwsze kroki w MMA. Później panowie się poróżnili i do dnia dzisiejszego pozostają w nienajlepszych relacjach. Niemniej Mirosław Okniński trzeźwo ocenia pomysł dołączenia byłego strongmana do FAME:
– Jeżeli ktoś myśli logicznie i zdaje sprawę z wieku Pudzianowskiego… 48 lat to za późno na walki sportowe. Moim zdaniem to „ostatni taniec” Pudziana. Freaki to dla niego ostatnia szansa na zarabianie takich samych albo większych pieniędzy. To logiczny ruch.
Jak już wiemy, przynajmniej do 3 maja Pudzianowski pozostanie zawodnikiem KSW. Legenda polskich sportów walki na gali XTB KSW 105 zmierzy się z innym byłym strongmanem Eddiem Hallem.
Martin Lewandowski wyznał, iż przedstawił „Pudzianowi” plan na końcówkę kariery. Trener Okniński podkreślił jednak w rozmowie z Kostyrą, iż przede wszystkim jego dawny podopieczny powinien myśleć o kwestii zdrowia:
– Dalsze walki sportowe Mariusza Pudzianowskiego grożą utratą zdrowia. Jeżeli człowiek traci zdrowie, to traci coś najcenniejszego.