Kolejorz znalazł zastępcę Bartosza Mrozka? Filip Bednarek na wylocie z Lecha
przez Mateusz Adamek
Filip Bednarek musi się pogodzić w tym sezonie z rolą rezerwowego w Lechu Poznań. Prawdopodobnie po zakończeniu trwającej kampanii jego przygoda z ośmiokrotnymi mistrzami Polski dobiegnie oficjalnie końca. Wytypowano już nazwisko bramkarza, który może wskoczyć w jego miejsce.
Krzysztof Bąkowski dublerem Mrozka?
Lech Poznań znany jest w całej Polsce z doskonałego szkolenia młodzieży. Pośród wielu zawodników wytransferowanych do zagranicznych klubów próżno jednak szukać golkiperów. To właśnie z tego powodu pozycja bramkarza od jakiegoś czasu była jednym z najsłabszych punktów ekipy Dumy Wielkopolski.
W trakcie kampanii 2022/2023 swój sezon życia rozgrywał Filip Bednarek. Doświadczony piłkarz z przeszłością w holenderskiej Eredivisie był jednym z głównych kreatorów kolejnego tytułu mistrzowskiego dla Kolejorza.
Sprawdź kurs w Superbet
Przybycie do Lecha Nielsa Frederiksena spowodowało pewne przetasowania pomiędzy słupkami poznańskiej drużyny. Duńczyk stawia przede wszystkim na Bartosza Mrozka, a Bednarek musi się pogodzić z rolą głębokiego rezerwowego.
Według portalu „Transfery.info” 32-latek podczas nadchodzącego okienka transferowego może odejść z klubu mającego swoją siedzibę przy ul. Bułgarskiej. Jego następcą, a więc tym samym dublerem dla Mrozka ma rzekomo zostać Krzysztof Bąkowski.
Krzysiek to oczywiście wychowanek Lechitów. Z uwagi na brak szans na regularne występy w pierwszej druzynie parę miesięcy temu udał się na wypożyczenie do Stali Rzeszów. Jest tam jedną z kluczowych postaci, dlatego też dość zasadne wydaje się pytanie, czy pogodzi się z rolą rezerwowego po powrocie do swojego macierzystego klubu. Odpowiedź na to pytanie powinniśmy poznać w czerwcu, kiedy to umowa pomiędzy Lechem a rzeszowianami oficjalnie dobiega końca.