Michał Pasternak nie rozumie zachwytów nad Labrygą: „Dajmy mu w końcu kogoś, kto…” [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Były rywal Denisa Labrygi, Michał Pasternak, nie rozumie głosów zachwytu nad głogowski freak fighterem.
Podczas gali FAME 25 w Częstochowie Denis Labryga odniósł kolejne zwycięstwo w freakowej formule. Początkowo planowano jego walkę z dwoma rywalami naraz, ostatecznie jednak zmierzył się z doświadczonym Jay’em Silvą. Amerykanin ma za sobą pojedynki w topowych organizacjach – UFC, KSW czy Bellatorze – choć najlepsze lata zdecydowanie ma już za sobą.
W klatce Labryga pokazał solidny przekrój MMA. Atakował low kickami, korzystał z zapasów, a w parterze nie szczędził łokci. Walka zakończyła się dominacją Polaka, jednak sam zawodnik liczył na skończenie przed czasem. Brak nokautu sprawił, że mimo wygranej nie był do końca zadowolony ze swojego występu.
Sprawdź kurs w Superbet
Michał Pasternak szczerze o Denisie Labrydze
Znany z ciętego języka Mirosław Okniński, w rozmowie z Fansportu TV, nie zamierzał chwalić Labrygi. Podobnie było w przypadku konfrontacji z Michałem Pasternakiem, który również uderzył w podobne tony.
– Każdy chwali Denisa. No ja tego nie rozumiem, za każdym razem wszyscy chwalą Denisa. Wszyscy chwalą Denisa, a innych zawodników już nie. No to niech ktoś powie, jak wyglądają fakty – powiedział „Wampir” w rozmowie na kanale Fansportu TV.
– Zawalczył inteligentnie, to mu trzeba przyznać, ale kolejny raz dostaje gościa, który nie jest w jego kategorii wagowej. Dajmy mu w końcu kogoś, kto będzie realnie mu mógł postawić warunki. Każdy pochwala, a „Grega” [za walkę z Rytą] to trzeba j…ać. Dla mnie to takie dziwne.
Pasternak przyznał też szczerze, że nie jest fanem Labrygi, toteż z trudem przychodzi mu pochlebne wypowiadanie się o tym zawodniku.
– Ja nie lubię Denisa, muszę to powiedzieć szczerze. Jego osoba mi nie imponuje jako zachowanie. Ja wiem, że takie osoby muszą być. Trochę się zmienił, może to lepiej, może gorzej, to jego sprawa, ale wiesz… Rytę, „Grega” to trzeba „ten”, a ci to też zawalczyli, że nie było fajerwerków – dodał Pasternak. Kacper Mi zaś skomentował, że mimo wieku i późnej informacji o walce spodziewał się po nim więcej. – Ale znowu obracasz kota ogonem. „Więcej spodziewałem się po Jay’u”, a Denis jest ten najlepszy. Walczył ze mną, sfaulował: „O, zrobił robotę, świetnie się pokazał”. No, k…wa, o czym my tu gadamy!?