Awantura na konferencji przed UFC 314. Ochrona musiała rozdzielić zawodników [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Na konferencji prasowej przed UFC 314 doszło do burzliwej wymiany zdań i interwencją ochrony. Głównymi bohaterami zamieszania byli Diego Lopes i Yair Rodriguez.
Wielkimi krokami zbliża się gala UFC 314, która odbędzie się w Miami. Wśród ogłoszonych pojedynków znalazło się starcie z udziałem Michała Oleksiejczuka. Polak zmierzy się z Amerykaninem Sedriquesem Dumasem. To starcie odbędzie się w pierwszej części wydarzenia. Walka rozpocznie się około 1:30 polskiego czasu w nocy z soboty na niedzielę.
Galę UFC 314 obejrzysz za darmo w Superbet TV.
Sprawdź kurs w Superbet
Gorąco przed UFC 314! Rodriguez i Lopes rozdzieleni przez ochronę
Podczas konferencji prasowej poprzedzającej galę doszło do ostrego spięcia pomiędzy zawodnikami wagi piórkowej, choć żaden z nich nie stanie naprzeciw siebie w oktagonie w najbliższy weekend.
Wszystko zaczęło się od pytania do Diego Lopesa o potencjalną walkę z Yairem Rodriguezem w przypadku zdobycia mistrzowskiego pasa. Brazylijczyk nie gryzł się w język:
– Ile porażek ma Yair w rekordzie? – odbił piłeczkę pytaniem.
Rodriguez natychmiast zareagował. Panowie zaczęli kłócić się po hiszpańsku, a część wypowiedzi nie została przetłumaczona na miejscu. Internet szybko wychwycił pełny kontekst:
– To nie ty i twoja ekipa pobiliście Marco [Beltrana, przyjaciela Rodrigueza – red.]? Czekałem, żeby ci to powiedzieć w twarz. Zapłacisz za to. Możesz mi possać – rzucił „El Pantera”.
– Nie mów o moim teamie, bo poniesiesz tego konsekwencje – odgrażał się Lopes. – Uważaj, z kim zadzierasz. Nie zapomnę, że grozisz moim ludziom.
Sytuacja szybko eskalowała. Obaj zawodnicy podnieśli się z miejsc, a atmosfera stała się na tyle napięta, że interweniować musiała ochrona, która rozdzieliła rywali i uspokoiła sytuację.
Oh my word pic.twitter.com/giBX6o4yOH
— Ariel Helwani (@arielhelwani) April 10, 2025