Gamrot wskazał znienawidzonego zawodnika jako faworyta na UFC 314: „Nie lubię tego mówić, ale…”
przez Jakub Hryniewicz
Mateusz Gamrot nie krył emocji, gdy został poproszony o typ w walce wieczoru UFC 314. Choć nie darzy sympatią jednego z zawodników, właśnie jego wskazał jako faworyta.
Już w ten weekend fani mieszanych sztuk walki zobaczą kolejną numerowaną galę UFC. Na karcie walk znalazło się miejsce dla reprezentanta Polski – Michała Oleksiejczuka, który zmierzy się z Sedriquesem Dumasem. „Husarz” cieszy się statusem faworyta w starciu z Amerykaninem i według bukmacherów powinien odnieść zwycięstwo.
Największe emocje wzbudzają jednak dwa starcia z końcówki karty. W main evencie Alexander Volkanovski stanie do obrony pasa wagi piórkowej przeciwko Diego Lopesowi, a tuż wcześniej do oktagonu wejdą Michael Chandler i Paddy Pimblett – zawodnicy kategorii lekkiej.
Galę UFC 314 obejrzysz za darmo w Superbet TV.
Sprawdź kurs w Superbet
Mateusz Gamrot: „Nienawidzę go, ale wygra”
To właśnie walka Chandlera z Pimblettem szczególnie interesuje Mateusza Gamrota. Polak wciąż czeka na swój powrót do klatki UFC, a obaj bohaterowie co-main eventu byli już przez niego zaczepiani w przeszłości.
W rozmowie z kanałem The Schmo „Gamer” został poproszony o wytypowanie zwycięzcy. Odpowiedź była szczera i bez owijania w bawełnę:
– Nie lubię tego mówić, bo gościa nienawidzę, ale uważam, że Chandler to wygra. Skoro Charles Oliveira nie zdołał go poddać, to nie sądzę, by Pimblett mógł to zrobić – stwierdził Gamrot, odnosząc się do wcześniejszych słów Anglika.
– Chandler ma dużą moc w pięściach, więc myślę, że to wygra – dodał, a następnie podkreślił, że chętnie zmierzyłby się z „Żelaznym”. – Powtórzę się jednak, nienawidzę go i mogę z nim walczyć – zakończył bez ogródek.