KSW straci kolejną gwiazdę? Stosić ma już nowy kierunek
przez Jakub Hryniewicz
Wygląda na to, że kolejny zawodnik żegna się z organizacją KSW. Darko Stosić dał do zrozumienia, że jego przygoda z polską federacją dobiega końca i nie omieszkał przy tym wbić szpilki obecnemu pracodawcy.
Serbski zawodnik zadebiutował w KSW w 2021 roku, po wcześniejszym rozstaniu z UFC, gdzie zanotował trzy kolejne porażki. W Polsce zaliczył mocne wejście – kolejno znokautował Michała Włodarka i Michała Kitę, a następnie wypunktował Michała Andryszaka. Tym samym wywalczył sobie walkę o pas, jednak w mistrzowskim starciu musiał uznać wyższość Phila De Friesa. Po serii kolejnych wygranych doszło do rewanżu – tym razem De Fries zakończył pojedynek już w pierwszej rundzie, podczas jubileuszowej gali KSW 100.
Sprawdź kurs w Superbet
Darko Stosić odchodzi z KSW?
Aktualna sytuacja Serba w KSW nie wygląda optymistycznie. Na trzeci pojedynek z De Friesem się nie zanosi, zwłaszcza że w rewanżu Stosić nie zaprezentował się na tyle dobrze, by uzasadnić kolejną szansę.
On sam wydaje się być świadomy swojego położenia. W ostatnich tygodniach mówiło się o możliwej walce z Arkadiuszem Wrzoskiem – jeśli do niej dojdzie, wiele wskazuje na to, że będzie to pożegnanie „Młota” z organizacją.
W rozmowie z serbskimi mediami, której fragmenty przekazał w serwisie X (dawniej Twitter) Adrian Szymański, Stosić zdradził, że jego aktualny kontrakt z KSW, wygasający w grudniu, przewiduje jeszcze dwie walki. Wszystko jednak wskazuje na to, że stoczy już tylko jedną. W maju zawalczy na gali FNC 23, gdzie jego rywalem będzie Hatef Moeil.
Wiele sugeruje, że Stosić zwiąże się właśnie z FNC. Porównując obie organizacje, Serb przyznał, że zdecydowanie bardziej odpowiada mu klimat chorwackich gal. Według niego atmosfera jest znacznie lepsza, a same wydarzenia traktowane są jak święto.
Największym czynnikiem wpływającym na możliwe odejście Stosicia pozostaje jednak jego spojrzenie na układ sił w królewskiej kategorii wagowej. Jego zdaniem Phil De Fries znacząco odstaje poziomem od pozostałych zawodników w KSW i ciężko znaleźć dla niego realne wyzwanie. Zaznaczył też, że nie zna rywala Arkadiusza Wrzoska – choć nie wykluczone, że to celowy zabieg.