Lewandowski nie ma wątpliwości przed XTB KSW 105: „Pudzian wciąż jest w centrum uwagi”
przez Jakub Hryniewicz
Mariusz Pudzianowski zostaje w KSW – przynajmniej na razie. Szef federacji, Martin Lewandowski, nie ma wątpliwości co do pozycji „Pudziana” i zdradza, jak duże emocje wciąż wywołuje były strongman.
Jeszcze niedawno media branżowe grzmiały o możliwym przejściu Mariusza Pudzianowskiego do świata freak fightów. Doniesienia o ewentualnym debiucie w FAME odbiły się szerokim echem, wywołując falę komentarzy zarówno ze strony kibiców, jak i zawodników. Wielu z nich otwarcie krytykowało takie posunięcie i nie wyobrażało sobie, by legenda KSW miała dzielić scenę z takimi postaciami jak Natan Marcoń czy Adrian Cios.
Na razie jednak Pudzian zostaje na sportowym kursie. Już w sobotę, 26 kwietnia, zawalczy podczas gali XTB KSW 105 z debiutującym w MMA Eddie’em Hallem.
Sprawdź kurs w Superbet
Martin Lewandowski: „Pudzian nadal kręci swoich odbiorców”
Martin Lewandowski przyznał w rozmowie z Arturem Mazurem, że negocjacje z „Dominatoriem” nie należały do najłatwiejszych. Ostatecznie jednak udało się osiągnąć porozumienie – choć nie wiadomo, na jak długo.
Szef KSW podkreśla, że mimo upływu lat Pudzianowski wciąż ma ogromny wpływ na popularność gali:
– Nadal Pudzian, to Pudzian. Nadal kręci swoich odbiorców – powiedział Lewandowski. – Nadal jest wokół niego bardzo dużo zainteresowania. Nadal dużo się o nim mówi. Nadal jest w centrum uwagi. Jeśli więc chodzi o pozycję Mariusza, to nic się nie zmieniło.
Lewandowski nie ukrywa, że liczy na solidne liczby:
– Zobaczymy, jaki to będzie miało efekt w finale, zarówno na sprzedaż gali, mówię o biletach, jak i na sprzedaż subskrypcji – dodał.
Eddie Hall – były mistrz świata strongmanów – ma natomiast przyciągnąć kibiców z zagranicy:
– Eddie Hall zarówno na wyspach, jak i w Stanach Zjednoczonych, robi robotę zdecydowanie. Tam się dzieje – stwierdził zadowolony szef KSW.