Pudzianowski wykorzysta doświadczenie na XTB KSW 105? „Te ręce spuchną mu jak balony”
przez Jakub Hryniewicz
Mariusz Pudzianowski doskonale zdaje sobie sprawę, że jeden precyzyjny cios Eddiego Halla może zakończyć jego walkę. „Pudzian” wie jednak, jak podejść do starcia z potężnym Brytyjczykiem.
Już dziś wieczorem, w sobotę 26 kwietnia, kibice będą świadkami emocjonującej gali XTB KSW 105 w PreZero Arenie Gliwice. Czeka nas między innymi wyczekiwany rewanżowy pojedynek o pas wagi półśredniej pomiędzy Adrianem Bartosińskim a Andrzejem Grzebykiem oraz debiut Eddiego Halla w formule MMA. Brytyjski strongman zmierzy się z ikoną polskich sportów walki – Mariuszem Pudzianowskim.
Sprawdź kurs w 400 PLN za wygraną Pudzianowskiego
Oglądaj KSW 105 za jedyne 20 PLN!
Zasady są bardzo proste. Wystarczy wypełnić prosty formularz, dzięki któremu otrzymasz unikalny link rejestracyjny. Po wpłacie depozytu i obstawieniu pierwszego kuponu za minimum 20 PLN. Po weryfikacji otrzymasz e-mail z kodem dostępu do Canal+ na cały miesiąc!
Oto prosta instrukcja krok po kroku:
1️⃣ Wypełnij formularz – TUTAJ – otrzymasz unikalny link rejestracyjny.
2️⃣ Zarejestruj z linka nowe konto w Superbet i wpłać 20 zł depozytu.
3️⃣ Zweryfikuj konto i zagraj kupon za 20 zł z dowolną walką na XTB KSW 105
4️⃣ Po weryfikacji, otrzymasz e-mail z kodem vouchera, który wykorzystasz na stronie Canal+!
WAŻNE! Pamiętaj, że musi to być pierwszy kupon po założeniu konta, a stawka musi wynosić 20 PLN. Aby odebrać voucher musisz otworzyć przez formularz, który ZNAJDZIESZ TUTAJ. Kod pojawi się na podanym mailu – pamiętaj sprawdzić folder SPAM.
Pudzianowski przed walką z Hallem na KSW 105
Mariusz Pudzianowski i Eddie Hall spotkali się wczoraj podczas oficjalnej ceremonii ważenia, gdzie stanęli do ostatniego face to face przed pojedynkiem. Brytyjczyk po wydarzeniu przyznał, że odczuł u Polaka lekkie oznaki nerwowości. Podkreślił również, że mimo ogromnego szacunku do „Pudziana”, w klatce nie będzie taryfy ulgowej i będzie bił tak mocno, jak potrafi.
Również „Dominator” rozmawiał z dziennikarzami po zejściu ze sceny. Pudzianowski nie ukrywał, że Eddie Hall ma przewagę pod względem warunków fizycznych, ale zamierza wykorzystać brak doświadczenia rywala w MMA.
– Walka się zacznie, to trzeba będzie to zdystansować. Jeżeli wpadnie we mnie… to wpadniemy w klincz, typowe zapasy. Trenuje, nawet rok niech trenuje, po klinczu 20-30 sekundowym te ręce spuchną mu jak balony. Druga sprawa, wzrost. On ma 2 cm różnicy, 150 kg i z siłowni wychodzi. Ja z tego samego wychodzę, więc wiem, co pod tą skórą jest. Ja potrzebowałem 10 lat i zasuwałem, żeby zrobić przykładowo 30-40 sekund zapasów i dalej boksować. A czy on to zrobi? Nie przypuszczam. Biologii, fizyki – tego się nie da oszukać.
Warto dodać, że Eddie Hall ma za sobą tylko jedno doświadczenie w klatce – było to podczas gali o charakterze freakowym, gdzie zmierzył się z braćmi Neffati. „Pudzian” jednak nie przykłada do tamtego występu większej wagi. Skupia się wyłącznie na przygotowaniu pod konkretne zagrożenia, jakie może stwarzać Hall, zwłaszcza przy swojej potężnej sile.
– Nie ma to znaczenia – skomentował walkę 1 vs. 2 w wykonaniu Halla. – Gdy poceluje mnie, to jest 150 kg. Nawet, jak ta ręka sama poleci i dojdzie do celu… Żeby kogoś znokautować, nie trzeba wielkiej siły. Wystarczy, że ta ręka sama by poleciała i się nie uchylę – mogę dechy zaliczyć. No, jest to też sportowiec, to nie jest kelner.