Arkadiusz Wrzosek szykuje się na De Friesa. Zmiany w przygotowaniach przed XTB KSW 107
przez Jakub Hryniewicz
Arkadiusz Wrzosek już w czerwcu stanie do największego wyzwania w swojej karierze. Niepokonany w MMA Polak zmierzy się z Philem De Friesem w walce o pas wagi ciężkiej KSW – i szykuje się do tego starcia z nową strategią.
Zaledwie 25 sekund potrzebował Wrzosek, by na gali KSW 100 odnieść szóste zwycięstwo z rzędu. Co więcej, żaden z jego ostatnich trzech rywali nie przetrwał z nim nawet jednej minuty. Efekt? Imponujący bilans i bezpośrednia przepustka do walki o tytuł.
Długo nie było jasne, czy Wrzosek dostanie od razu title shota, czy najpierw czeka go eliminator. Ostatecznie federacja postawiła na to pierwsze – i już na gali XTB KSW 107 były kickbokser zawalczy w main evencie.
Sprawdź kurs w Superbet
Nowy rozdział w przygotowaniach Arka Wrzoska
Jeszcze podczas gali KSW 105, Wrzosek w rozmowie z Mateuszem Borkiem zapewniał, że bez względu na termin – będzie gotowy na De Friesa. Styl walki Anglika, oparty na klinczu i zapasach, jest powszechnie znany i trudny do zneutralizowania, dlatego sztab Polaka zdecydował się na zmiany w obozie przygotowawczym.
W rozmowie z kanałem MyMMA Wrzosek zdradził, że przenosi część przygotowań do Poznania. Tam będzie trenował z Michałem Andryszakiem – zawodnikiem, z którym De Fries zdobył mistrzowski pas.
– Nick [Hemmers] leci z Markiem do Japonii i jak tylko wróci w przyszłym tygodniu to od razu lecimy do ANKOS-u. Myślę, że ogólnie tam spędzę jakiś okres przygotowań, nie tylko sparingi, bo wcześniej gadałem z Michałem Andryszakiem i on mnie oczywiście zapraszał. Teraz trener z nim gadał i powiedział, żeby wpadać. Myślę, że na pewno potrenujemy tam kilka tygodni.
Wrzosek zapowiedział też przyjazd mocnego sparingpartnera, który pomoże mu przygotować się do stylu De Friesa:
– Do mnie ma jeszcze przylecieć Gokhan Saricam, taki kolega. Mieszka w Belgii, to jest Turek. On walczył w Bellatorze, teraz szykuje się do walki w PFL. W Bellatorze tam był czwarty w rankingu, wygrywał chociażby z Danielem Jamesem, z którym teraz będzie walczył Marek Samociuk. Fajne zapasy ma, ciężki, dobrze boksuje. Przyjedzie tutaj, ja jemu pomogę, a on mi bo on też z jakimś strikerem walczy.
Cały wywiad do obejrzenia poniżej.