Środa, 17 Grudnia, 2025

To koniec Pudzianowskiego w MMA?! Dyrektor sportowy KSW o przyszłości byłego strongmana

Fot. Youtube/KSW
Opublikowane 1 maja 2025, 10:11
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Wojsław Rysiewski odniósł się do przyszłości Mariusza Pudzianowskiego po jego bolesnej porażce z Eddiem Hallem. Czy to już koniec „Pudziana” w zawodowym MMA?

Mimo blisko 16 lat w świecie mieszanych sztuk walki, były mistrz strongmanów nie sprostał debiutującemu rywalowi. Eddie Hall potrzebował zaledwie 30 sekund, by zakończyć walkę przed czasem.

Pudzianowski został trafiony mocnym ciosem, który wyraźnie go zamroczył. Próbował ratować się zapaśniczo, ale szybko znalazł się na plecach po efektownym rzucie, gdzie Brytyjczyk dopełnił formalności ciosami z góry. Choć część uderzeń spadła w okolice potylicy, trudno uwierzyć, by Pudzian zdołał odwrócić losy tego starcia.

Sprawdź kurs w Superbet

3755 PLN zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Wojsław Rysiewski: „MMA nie jest już potrzebne Mariuszowi”

Po walce znów rozgorzała dyskusja o przyszłości Mariusza Pudzianowskiego. Jeszcze przed ogłoszeniem pojedynku z Hallem spekulowano, że jego dalsze występy mogą przenieść się do świata freak fightów. Tak wyraźna przegrana może jednak oznaczać definitywne zakończenie kariery.

Wojsław Rysiewski – dyrektor sportowy KSW – był gościem studia TVP Sport, gdzie szczerze ocenił występ Pudzianowskiego i możliwe konsekwencje tej walki.

– Spodziewałem się, że to będzie takie zderzenie. Jeśli wygrałby Mariusz, spodziewałem się obalenia, dosiadu, ciosów i szybkiej roboty. W drugą stronę, niezależnie jak spojrzymy na ten jego pojedynek quasi-MMA [starcie 2 vs. 1 z braćmi Neffati], który wcześniej stoczył, to Eddie Hall ma ten cios nokautujący. Różnica 30 kilogramów musiała działać na jego korzyść – powiedział Rysiewski.

Nie ukrywał również zaskoczenia tym, jak efektownie Brytyjczyk poradził sobie z próbą obalenia:

– Nie spodziewałem się, że próba obalenia będzie obroniona w tak memiczno-brutalny sposób. Trzeba oddać, że to musiało być wypracowane na treningach i to była naturalna reakcja. Spodziewałem się czegoś szalonego i to dostaliśmy.

Czy Pudzianowski zawalczy jeszcze w MMA? Zdaniem Rysiewskiego – niekoniecznie.

– Wydaje mi się, że MMA nie jest już potrzebne Mariuszowi. Ma 48 lat i nie jest mu to do niczego potrzebne w życiu, ale jestem ostatnią, która będzie komukolwiek mówiła, co ma robić we własnym życiu.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube