FAME 26 nie odbędzie się w czerwcu. Organizacja zapowiedziała „duży projekt”
przez Jakub Hryniewicz
FAME odniosło się do ostatnich doniesień o odwołaniu czerwcowej gali. Przy okazji zdradzono, co organizacja szykuje dla kibiców na wakacje.
Rok 2025 FAME otworzyło z przytupem – galą Underground, która mimo mieszanych opinii, wniosła powiew świeżości dzięki nowej formule i surowemu klimatowi. Później przyszła kolej na FAME 25 z takimi nazwiskami jak Denis Załęcki i Denis Labryga. Sporo mówiło się też o możliwym debiucie Mariusza Pudzianowskiego, jednak finalnie okazało się, że plotki o walce z Natanem Marconiem i Adrianem Ciosem nie miały pokrycia w rzeczywistości.
W międzyczasie duet „Good Boys” się rozpadł, a Marcoń został ogłoszony przeciwnikiem Jacka Murańskiego na gali Prime Show MMA 12. Wydarzenie pierwotnie miało się odbyć w Toruniu, ale – jak uprzedzał Denis Załęcki – „Kraken” nie zawalczy w swoim rodzinnym mieście. Gala musiała zmienić lokalizację, i to dwukrotnie (ale to już temat na osobny materiał).
Sprawdź kurs w Superbet
FAME 26: czerwcowe wydarzenie odwołane
Zamieszanie związane z lokalizacją i terminami przeniosło się także na grunt FAME. Natan Marcoń szybko zakomunikował, że Załęcki nie wystąpi w Gliwicach, co zbiegło się z datą zaplanowaną pierwotnie na FAME 25. Niedługo później sam Denis potwierdził, że gala się nie odbędzie. Nasze źródła mówiły to samo – brak czerwcowego eventu był przesądzony.
Teraz FAME oficjalnie potwierdziło te informacje. Na kanale Freak Fight Polska pojawiło się oświadczenie od „Człowieka Admina”, przedstawiciela organizacji, który rozwiał wszelkie wątpliwości:
– Prawdą jest to, że nie będziemy robić gali w czerwcu. Zmieniliśmy nieco nasze pierwotne założenia i w zamian za galę dostarczymy wam duży projekt, który będzie dostępny dla widza na przełomie czerwca i lipca. Będzie to wstęp do promocji gali FAME 26, która odbędzie się we wrześniu na jednej z największych aren w Polsce. Chcemy zbudować oczekiwania i dostarczyć kontent, który promocyjnie przypomni, czym tak naprawdę jest FAME, dlatego warto czekać.
Warto zaznaczyć, że wspomniany „duży projekt” nie ma nic wspólnego z inicjatywą BANNDY – to zupełnie osobne przedsięwzięcie. FAME zapowiada więc lato bez klasycznej gali, ale z konkretną dawką emocji i promocją wrześniowego wydarzenia.