Środa, 17 Grudnia, 2025

Tom Aspinall o walce Pudziana z Hallem: „Nie zrobił na mnie wrażenia”

Fot. KSW
Opublikowane 2 maja 2025, 09:33
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Eddie Hall do walki z Mariuszem Pudzianowskim przygotowywał się między innymi u boku tymczasowego mistrza UFC, Toma Aspinalla. Ten, choć docenił występ rodaka, nie gryzł się w język komentując postawę „Pudziana”.

Pudzianowski zmierzył się z debiutującym w MMA Eddiem Hallem. Walka zakończyła się błyskawicznie – Polak przegrał przez techniczny nokaut w zaledwie 30 sekund.

Zaraz po przerwaniu starcia „Pudzian” trzymał się za tył głowy, sugerując, że został trafiony w potylicę. Tego typu uderzenia są nielegalne, a powtórki pokazały, że Hall rzeczywiście kilka razy trafił w niedozwolone miejsce. Brytyjczyk przeprosił później za ten incydent, zaznaczając, że gdy tylko usłyszał uwagę sędziego, zmienił technikę uderzeń – co faktycznie widać i słychać na nagraniu.

Sprawdź kurs w Superbet

3755 PLN zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Tom Aspinall o Pudzianowskim: „Nie zrobił na mnie wrażenia”

Na Mariusza Pudzianowskiego spadła po walce fala krytyki. Wielu fanów zarzucało mu brak postępów mimo wielu lat w MMA. Głos zabrali też czołowi przedstawiciele federacji KSW – Maciej Kawulski przyznał, że liczył na więcej serca, a Wojsław Rysiewski podkreślił, że „prawdziwi fighterzy ciosów nie klepią”.

Swoją opinią podzielił się także Tom Aspinall – tymczasowy mistrz wagi ciężkiej UFC, który na co dzień trenuje i przyjaźni się z Eddiem Hallem. Brytyjczyk opublikował na Instagramie emocjonalną relację z pojedynku:

Dwa czołgi – tak skomentował pierwszy kontakt między zawodnikami. Gdy Hall przejął inicjatywę, Aspinall nie krył entuzjazmu. – Trafił kilkoma z rzędu! Demoluje go tam! Rzucił nim!

Po walce mistrz UFC pochwalił występ swojego rodaka, ale nie powstrzymał się od szpili w stronę „Pudziana”:

Widziałem już kilka razy walki Pudzianowskiego na żywo i nie byłem pod wrażeniem – stwierdził Aspinall. – Nie ujmuję jednak nic Eddiemu. Eddie dopiero zaczyna, a wyszedł tam i zrobił swoje. Dobra robota.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube