Ziółkowski o walce Wrzoska z De Friesem: „To jest ten moment”
przez Jakub Hryniewicz
Marian Ziółkowski nie ma wątpliwości – Arkadiusz Wrzosek dobrze zrobił, przyjmując propozycję walki o mistrzowski pas KSW. Jak podkreśla „Golden Boy”, takiej szansy nie można było przepuścić.
Arkadiusz Wrzosek pozostaje niepokonany w zawodowym MMA, a po ostatnim występie na KSW 100 jego bilans to już 6–0. Co więcej, w trzech ostatnich pojedynkach nie dał swoim rywalom przetrwać nawet minuty – najnowszą walkę zakończył już po 25 sekundach.
W takiej sytuacji wybór był prosty: albo eliminator z czołowym ciężkim, albo od razu pojedynek o tytuł. Wrzosek zdecydował się na drugą opcję – i w walce wieczoru gali XTB KSW 107 zmierzy się z mistrzem królewskiej kategorii, Philem De Friesem.
Sprawdź kurs w Superbet
Ziółkowski: Arek powinien to brać, to jego moment
Jeszcze przed galą KSW 105 Wrzosek zdradził, że jest spokojny o walkę z De Friesem. Jak zaznaczył, starcie z mistrzem i tak prędzej czy później by go czekało – a czy dojdzie do niego teraz, czy za rok, nie zmieni wiele w kontekście przygotowania.
W studiu towarzyszył mu Marian Ziółkowski. Były mistrz wagi lekkiej KSW przyznał, że sam namawiał Wrzoska do zaakceptowania oferty walki o pas:
– Nie ulega wątpliwości, że dla ekspertów i wielu fanów Phil De Fries jest dużym faworytem, ale ja wierzę w Arka. Kilka miesięcy temu mówiłem Arkowi, że jeśli zaproponują mu De Friesa, powinien to brać.
Ziółkowski zwrócił też uwagę, że Wrzosek dysponuje stójką, z jaką Anglik prawdopodobnie nigdy wcześniej się nie mierzył – nawet w czasach UFC. Dlatego jego zdaniem nie było na co czekać:
– Nie ma co czekać. To jest ten moment, to jest jego szansa. Arek ma świetną stójkę, z którą De Fries prawdopodobnie nigdy się nie mierzył, nawet jak był w UFC. Trzeba kuć żelazo póki gorące i brać to.