Eddie Hall rzucił się na kierowców pod własnym domem! Wytłumaczył swoje zachowanie [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Eddie Hall znów na ustach wszystkich – tym razem nie za sprawą nokautu na Pudzianowskim, a burzliwej konfrontacji z grupą kierowców pod własnym domem.
Były mistrz świata strongmanów i świeżo upieczony zawodnik KSW wdarł się z przytupem na scenę MMA, demolując w debiucie legendę polskich sportów siłowych, Mariusza Pudzianowskiego. Choć Hall miał zerowe doświadczenie w zawodowych walkach, potrzebował zaledwie pół minuty, by zakończyć pojedynek.
Po walce w Polsce zrobiło się głośno głównie o Pudzianowskim – i to niestety w nieprzyjemnym tonie. Z kolei Hall, już w rodzimej Wielkiej Brytanii, znalazł się w centrum kolejnego medialnego zamieszania. Wszystko przez agresywną reakcję na grupę kierowców, którzy według niego nękali jego rodzinę.
Sprawdź kurs w Superbet
Agresywny incydent: Eddie Hall ściga kierowców pod własnym domem
W sieci błyskawicznie rozeszło się nagranie z udziałem „Bestii”, opublikowane przez profil London UK Street News. Widać na nim, jak Hall w furii konfrontuje się z kierowcą podjeżdżającego auta.
– Wyp…dalaj, albo wszystkich was wykończę! Rozwalę ci łeb, urwę ci ten p…dolony łeb! – słychać na nagraniu. W dalszej części wideo Hall wsiada do swojego auta i rusza w pościg za jednym z pojazdów.
Nagranie, zatytułowane „Eddie Hall goes mad at family”, zyskało ogromny zasięg w social mediach. Sam zainteresowany postanowił szybko wyjaśnić sytuację we własnych kanałach, przedstawiając swój punkt widzenia.
Eddie Hall goes mad at family.
— London & UK Street News (@CrimeLdn) May 6, 2025
( ozzy_on_a_mission) pic.twitter.com/jbZ8bNvgUZ
– Była godzina 21 wieczorem, a trzy samochody podjechały pod mój dom i trąbiły… Obudzili i przestraszyli moje dzieci. Grzecznie poprosiłem ich o odjechanie po tym, jak stali przed moim domem przez 15 minut. Dalej stali i przerażali moje dzieci, więc jeszcze raz poprosiłem o odjazd – napisał Hall.
– Nagrano ostatnie 30 sekund całej sytuacji, podczas gdy byli pod moim domem przez 25 minut. Jeden z kierowców powiedział, że mnie znokautuje… Więc się wkurzyłem! – tłumaczył.
Hall jest ojcem trójki dzieci, które wychowuje wspólnie z żoną. Jak przyznał wcześniej w rozmowach z mediami, od czasu wzrostu popularności coraz częściej zmaga się z nachalnością fanów, którzy nie zawsze respektują jego prywatność. Tym razem, jak twierdzi, przekroczono granicę.