Sobota, 15 Sierpnia, 2026

Rewanż z Mamedem, walka z Soldiciem? Adrian Bartosiński wskazał wymarzonego rywala

Fot. KSW/Yotuube
Opublikowane 7 maja 2025, 12:58
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Adrian Bartosiński jasno wskazał, z kim najbardziej chciałby zmierzyć się w kolejnej walce pod szyldem KSW.

Po pierwszej zawodowej porażce z rąk Mameda Khalidova, „Bartos” wrócił na zwycięską ścieżkę. Podczas gali KSW 105 pokonał Andrzeja Grzebyka, broniąc pas wagi półśredniej. Sędziowie nie mieli wątpliwości – jednogłośna decyzja trafiła na konto zawodnika z łódzkiego Octopusa.

Jak się okazało, Bartosiński niemal całą walkę toczył z kontuzją. Uraz bicepsa mocno ograniczał jego możliwości, a mimo to dopisał kolejne zwycięstwo do rekordu. Kilka dni po gali przeszedł operację.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Bartosiński wskazuje kierunek: „Soldić to byłaby walka marzeń”

W rozmowie w programie Klatka po klatce Adrian zdradził, że doszło do zerwania głównego ścięgna obu głów bicepsa. Choć brzmi to poważnie, kontuzja mogła być jeszcze gorsza. Przed Bartosińskim około dwa miesiące przerwy od treningów.

Maj odpocznę, czerwiec i w lipcu wrócę na matę – zapowiedział mistrz, który mimo urazu przyznaje, że cieszy się z wymuszonego resetu.

Z kim mógłby się zmierzyć po powrocie?

– Jest Salahdine, jest Artur Szczepaniak… ciekawa walka, bo Artur walczy efektownie. To byłaby taka walka, która ludziom by się podobała – przyznał Bartosiński.

Nie ukrywa też, że myśli o rewanżu z Mamedem Khalidovem, choć ten pojedynek nie jest dla niego obsesją. Zdecydowanie większe emocje budzi w nim potencjalna walka z Roberto Soldiciem, który w przeszłości pokonał zarówno Mameda, jak i wielu innych rywali w KSW.

– Jakbym miał wybierać z nich wszystkich, to był wybrał walkę z Roberto. Gdyby była taka możliwość. Zawsze mówiłem, że to jest moja ulubiona walka – powiedział.

– Jakbym miał zrobić hierarchię i miałbym do wyboru, to chyba wolałbym zrobić walkę z Soldiciem niż rewanż z Mamedem, chociaż z Mamedem przegrałem. Ale… Soldić wygrał z Mamedem, więc automatycznie gdybym z nim wygrał, to zgarniam więcej.

– Drugą byłby rewanż z Mamedem, jakby była taka możliwość. A Parnasse, Szczepaniak? To jest mi w sumie obojętne, bo z jednym i z drugim się biłem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube