Bagieta zdemolował debiutanta. Ajemge skopany przez weterana PRIME MMA [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Po pełnym emocji starciu Jasia Kapeli z „Alim5cali”, do klatki wszedł kolejny debiutant. „Ajemge” zmierzył się z Michałem „Bagietą” Gorzelańczykiem.
Jakub Wtykło, znany w sieci jako „Ajemge”, to jeden z najgłośniejszych streamerów ostatnich miesięcy. Swoją popularność zawdzięcza kontrowersyjnym transmisjom na platformie Kick, podczas których nie szczędzi kąśliwych uwag pod adresem kobiet.
Naprzeciw niego stanął „Bagieta” – freak fighter związany wcześniej z ekipą Xayoo. Choć w swoim CV ma wygraną z Jasiem Kapelą, ostatnie miesiące nie były dla niego łaskawe. Przegrana z Natanem Marconiem, a wcześniej brutalny nokaut od „Daro Lwa” po obrotowym backfiście – to wyniki, które wciąż ciążą mu na rekordzie.
Ajemge vs. Bagieta – RELACJA
RUNDA 1: Ajemge rzucił się na Bagietę, ale to właśnie Gorzelańczyk posłał mocniejszy cios. Wtykło szukał szczęścia w pierwszych szarżach, wyłapał kilka low kicków i wyrwał prawym overhandem. Ajemge nie spękał, wyłapywał kolejne mocne low kicki, Bagieta trafił też ciosami prostymi. Gorzelańczyk demolował Wtykłę, który zdołał wytrzymać pierwszą rundę.
RUNDA 2: Ajemge ruszył po celnym low kicku Bagiety, zasypał go salwą ciosów. Gorzelańczyk padł pod naporem cięższego oponenta, Bagieta postraszył potężnym cepem. Bagieta ładował kolejne low kicki, unieruchamiając Ajemge. Wtykło coraz ciężej się poruszał, a Gorzelańczyk doskakiwał z lewym prostym.
RUNDA 3: Debiutant wyszedł do ostatniej rundy, gdzie zgarniał kolejne low kicki. Jakub spróbował w krótkim dystansie zaatakować bokserską serią, ale był daleki od celności. Ajemge ledwo chodził, a Bagieta skrupulatnie punktował go do ostatniej sekundy walki, bijąc góra-dół.
Wynik walki: Bagieta wygrał przez decyzję sędziów.