Walka wieczoru PRIME 12 zagrożona? Natan komentuje zamieszanie z kontraktem
przez Jakub Hryniewicz
Jeszcze przed wyczekiwanym main eventem gali PRIME 12 zrobiło się gorąco. Natan Marcoń zarzuca Jackowi Murańskiemu zmiany w kontrakcie… na dzień przed walką! Freak fighter z Gliwic ujawnił kulisy zamieszania, które może rzucić cień na sobotni pojedynek.
Do zamieszania doszło tuż po ceremonii ważenia. Obaj bohaterowie walki wieczoru spotkali się na planie programu „Zadyma”, gdzie Marcoń poruszył temat kluczowych zmian w warunkach starcia. Sytuację skomentował też w rozmowie na kanale MMA – BNB, ujawniając, że nie podpisał wszystkich aneksów do kontraktu.
Prime Show MMA 12: Odbierz kod PPV
Transmisja za darmo Prime Show MMA 12 nie będzie dostępna. Organizacja udostępni dwie pierwsze walki za free na swoim kanale Youtube. Później zaś przeniesie się do systemu Pay-Per-View. Galę Prime MMA 12 możecie obejrzeć za jedyne 20 zł.
Jak dostać PPV na sobotnie wydarzenie? Zasady są bardzo proste. Wystarczy, że dokonasz pełnej rejestracji i obstawisz zakład na Prime Show MMA 12 . Zastosuje się do tych kroków, a otrzymasz kod, który wykorzystasz na stronie https://primemma.tv/.
1️⃣ Załóż konto w FORTUNIE – KLIKAJĄC TUTAJ – koniecznie z tego linku promocyjnego!
2️⃣ Zaznacz zgody marketingowe i wpłać pierwszy depozyt.
3️⃣ Obstaw dowolny zakład za 20 złotych na galę PRIME 12 np. walkę Marcoń vs. Murański. Po spełnieniu warunków otrzymasz kod PPV.
Tak powinien wyglądać przykładowy kupon. Po dokonaniu rejestracji, musi on zawierać zakład na galę PRIME 12 za co najmniej 20 PLN:

Natan Marcoń komentuje zamieszanie z kontraktem
W rozmowie z Hubertem Mściwujewskim Marcoń opowiedział o tym, co działo się na kilkadziesiąt godzin przed galą PRIME 12:
– Stary, ja mam podpisane wszystko… Oprócz formuły walki! To pretensje [miejcie] do „Murana”. Prime mi wysłał, a było dogadane, a „Muran” powiedział: „Nie! To ma być tak, tak, tak i tak” na odprawie – zaczął Natan.
Freak fighter opisał, jak na odprawie doszło do zaskakującej interpretacji zapisów przez jego rywala:
– To było tak, na przykład: „brak główek w klinczu pasywnym”. Ale „Muran” powiedział: „przepraszam bardzo! Ale tam nie ma napisane TYLKO w klinczu pasywnym”. Wszyscy patrzą… „ale jak?” – mówił Marcoń, który zaczął naśladować pana Jacka. – „Nie ma sprecyzowanego, chłystki! Nie ma sprecyzowanego…!”
– Sędzia powiedział, że „teoretycznie nie ma sprecyzowanego, ale ustalaliście że nie ma”. „Co kurze móżdżki, trzeba było czytać”. Cho-rzy-lu-dzie, stary, chory człowiek… Jestem faworytem, to po ch…j miałbym nie wychodzić, ale nie dam na siebie pluć. Ja się zgodziłem na rzeczy, które on chciał, on się zgodził na jedną. No i tak robimy, a nie, że ktoś dzień przed walką zmienia zasady. Ja nie wiem o co chodzi, czekam na sprostowanie… – kontynuował.
Marcoń podkreślił, że jego zdaniem żadne uderzenie z główki i tak nie padnie, więc działania Murańskiego są bezpodstawne. Przy okazji wskazał też inny zapis, który jego zdaniem można równie absurdalnie interpretować:
– To tak samo, jakbym mógł się przyp…dolić do zapisu „boks w małych rękawicach”. A jakie to są „małe”? Ogrodnicze, k…wa? Lateksowe? Można do wszystkiego się czepiać i on to właśnie robi.
Mimo konfliktu wokół warunków pojedynku, wszystko wskazuje na to, że Marcoń i Murański wejdą dziś do klatki. Czy napięcie z odprawy przełoży się na jeszcze większe emocje w walce wieczoru? Przekonamy się już dziś wieczorem na PRIME 12.