Rysiewski odpowiada sędziemu Jaroszowi: „Niech powie coś więcej”
przez Jakub Hryniewicz
Wojsław Rysiewski zabrał głos po kontrowersyjnych wypowiedziach sędziego Piotra Jarosza. Dyrektor sportowy KSW nie krył zaskoczenia i oczekuje konkretnych zarzutów.
W styczniu tego roku Piotr Jarosz oficjalnie pożegnał się z pracą w największej polskiej organizacji MMA. Fani i obserwatorzy sugerowali, że decyzja mogła być związana z jego sędziowaniem gal FAME, od których KSW stara się wyraźnie dystansować. O końcu współpracy miał poinformować go Tomasz Bronder — sędzia główny federacji, z którym Jarosz nie utrzymuje najlepszych relacji.
Sprawdź kurs w Superbet
Rysiewski odpowiada Jaroszowi: „Niech powie coś więcej”
O sprawie głośno zrobiło się po wywiadzie Piotra Jarosza z „Szalonym Reporterem”, w którym sędzia uderzył w KSW, zarzucając organizacji przekroczenie granicy niezależności:
– Boli mnie to, że w KSW została przekroczona ta granica między organizatorem i sędzią. I moim zdaniem, mogę o tym powiedzieć spokojnie, ta niezależność sędziowska została tutaj złamana przez organizatora.
Na odpowiedź ze strony organizacji nie trzeba było długo czekać. Wojsław Rysiewski w programie Klatka po klatce odparł, że trudno mu komentować zarzuty pozbawione konkretów:
– Zastanawiam się, o co konkretnie chodzi… Trudno się odnieść, bo jeżeli to dotyczy Piotrka i jego sytuacji w KSW, to wydaje mi się, że rozmawialiśmy o tym już kilka razy. Tak, jak Piotrek wybiera sobie sędziów na galach, na które on organizuje sędziów, to tak samo prawo ma każdy inny organizator, czy sędzia główny. To Tomek Bronder zadecydował o tym, że Piotrek nie sędziuje – powiedział Rysiewski.
– Wydaje mi się, że Piotrek ma tu na myśli coś innego. Natomiast jak jest taki odważny i chce u takiego znamienitego „Reportera” rozmawiać na temat związany z KSW, to niech powie coś więcej. Wtedy chętnie się do tego odniosę.
Gdy Artur Mazur przypomniał kolejną wypowiedź Jarosza – dotyczącą rzekomej presji organizatorów na sędziów w kontekście gwiazd KSW – dyrektor sportowy nie krył zdumienia:
– Co to w ogóle oznacza, że „wywieraliśmy presję [na sędziów]”? Na całym świecie organizatorzy wywierają presję na sędziach – żeby sędziowali dobrze, żeby wykonywali swoją pracę tak, żeby krytyka nie spadała na organizatora.
– Czy to jest UFC i Dana White regularnie krytykujący, nie wiem, Steve’a Mazagattiego, czy… dochodziło do ekstremalnych sytuacji, gdy właściciel ACA zwalniał sędziów, zmieniał wynik pojedynku. To raczej się u nas nie wydarzyło… Tak, wywieramy presję na sędziach, żeby wykonywali swoją pracę jak najlepiej. Sędziowie, którzy sobie z tym nie radzą, wypadają. Chociaż nie mogę tego powiedzieć w kwestii Piotrka.
Rysiewski podkreślił, że oczekuje od współpracowników pełnego profesjonalizmu i otwarcie zaprasza Jarosza do dyskusji:
– Żeby to były jeszcze jakieś konkretne zarzuty… Ja chętnie podyskutuję z Piotrkiem. Uwierz mi, że nie mam z tym problemu.
– Jeżeli są jakieś mankamenty, to jako organizator mam prawo o tym mówić. Również chętnie odniosę się do wszystkich, wszelakich zarzutów tego, jak to w KSW funkcjonuje.