Pimblett, Hooker, Saint-Denis – Gamrot poluje na każdego! Wskazał kolejnych rywali w UFC [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Mateusz Gamrot dopisał kolejne zwycięstwo do swojego bilansu. Po walce Polak chwycił za mikrofon i bez owijania w bawełnę ogłosił, z kim chciałby zmierzyć się w kolejnych starciach. A lista jest całkiem długa!
Mateusz Gamrot nie kalkulował – podjął ryzyko i przyjął walkę z Ludovitem Kleinem, który mimo serii zwycięstw nie figurował w rankingu kategorii lekkiej UFC. Poprzednia ryzykowna decyzja – zestawienie z Danem Hookerem – zakończyła się porażką, dlatego tym razem presja była jeszcze większa.
„Gamer” nie zawiódł. Skutecznie rozpracował Słowaka, obalając go raz za razem i psując jego imponujące statystyki defensywne. Choć nie udało się zdobyć skończenia, Polak pewnie zwyciężył na kartach punktowych i wysłał jasny sygnał do dywizji.
Sprawdź kurs w Superbet
Mateusz Gamrot wskazuje kolejnych przeciwników
W rozmowie z Danielem Cormierem „Gamer” podkreślił, że najważniejsze było zwycięstwo. Choć polował na poddanie, nie żałował przebiegu walki, podkreślając dominację i przewagę w zapasach.
– Jestem w rankingu i wziąłem gościa spoza drabinki. Najważniejsza dla mnie jest sama wygrana, bo chcę znaleźć się na szczycie. Celowałem w poddanie, ale mi się nie udało. Zaliczyłem dominujący występ i jak ci mówiłem – zawsze reprezentuję świat zapasów. Nikt nie jest w stanie obronić się przed moimi obaleniami.
Cormier zapytał o kolejne plany i… się zaczęło! Gamrot bez wahania rzucił nazwiskami potencjalnych rywali, w tym dawnego pogromcy, kontrowersyjnego Brytyjczyka i perspektywicznego Francuza:
– Z każdym brachu, chcę walczyć z każdym! Dajcie mi listę, chcę walczyć z każdym po kolei – odpowiedział Gamrot. – Po pierwsze, Dan Hooker w przyszłości, póki co życzę udanej rekonwalescencji. Paddy, idiota z Europy, też chcę z nim walczyć. Ale jak powiedziałeś, jeśli Benoit Saint-Denis chce się sprawdzić, stary… Nie jestem łatwym rywalem. Walka wieczoru, Paryż, 5 rund. Dajcie mi go!