Wtorek, 6 Października, 2026

Mateusz Gamrot bez walki wieczoru? UFC może mieć inne plany

Opublikowane 6 czerwca 2025, 11:31
przez Jakub Hryniewicz
1
0
Brak komentarzy

Choć udział Mateusza Gamrota w gali UFC we Francji wydaje się bardzo możliwy, trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, czy Polak wystąpi w walce wieczoru.

„Gamer” wrócił do oktagonu w miniony weekend, notując zwycięstwo po punktach nad Ludovitem Kleinem. Dla Polaka był to pierwszy pojedynek od sierpniowej porażki i jednocześnie moment na nowe otwarcie. Gamrot od razu wskazał nazwiska potencjalnych rywali – wśród nich znalazł się także Benoit Saint-Denis.

– Dajcie mi listę, chcę walczyć z każdym, po kolei. Po pierwsze, Dan Hooker, póki co życzę udanej rekonwalescencji. Paddy, idiota z Europy, też chcę z nim walczyć. Ale jak powiedziałeś, jeśli Benoit Saint-Denis chce się sprawdzić, stary… Kolejna łatwa walka. Walka wieczoru, Paryż, 5 rund. Dajcie mi go! – mówił Mateusz w oktagonie po wygranej nad Słowakiem.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Gamrot chce walki wieczoru, ale UFC może mieć inne plany

Choć starcie Gamrota z Saint-Denisem zapowiada się ekscytująco, nie ma pewności, czy faktycznie trafi na szczyt paryskiej rozpiski. Francuscy zawodnicy są dziś mocno promowani przez UFC i to właśnie jeden z nich może zgarnąć main event.

Saint-Denis był bohaterem ostatniej walki wieczoru podczas gali nad Sekwaną, ale jego szybka porażka z Renato Moicano ostudziła nieco medialny szum wokół „Boga Strefy Komfortu”, jak nazwał go Gamrot. Wcześniejsze francuskie eventy kończyły się zwycięstwami Ciryla Gane – kolejno nad Spivakiem i Tuivasą.

Nie można też zapominać o Nassourdine’ie Imavovie. Francuski średni ma być rezerwowym pojedynku o pas między Dricusem Du Plessisem a Khamzatem Chimaevem (UFC 319). Gala ta odbędzie się tuż przed wizytą UFC w Paryżu, a sam Imavov – jak przekazał Bartłomiej Stachura z Lowking.pl – zadeklarował, że jeśli nie zawalczy wtedy, to wystąpi właśnie we Francji. Potencjalni przeciwnicy? Choćby Sean Strickland albo Caio Borralho, z którym Imavov był ostatnio przymierzany.

W grze pozostaje także Ciryl Gane – największa gwiazda francuskiego MMA. Dwukrotny pretendent do pasa królewskiej kategorii nie walczył od grudnia, gdy po kontrowersyjnym werdykcie wypunktował Alexandra Volkova. Kandydatem na rywala może być Sergey Pavlovich, który w ostatnim czasie zdradził, że zna już datę i okoliczności swojego kolejnego pojedynku.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube