Szpilka szczerze o walce wieczoru XTB KSW 107: „Wrzosek może, De Fries musi”
przez Jakub Hryniewicz
Artur Szpilka nie unika ocen przed sobotnim wydarzeniem. Podczas media treningu przed XTB KSW 107 odniósł się do walki Arkadiusza Wrzoska z dominującym mistrzem – Philem De Friesem.
Były kickbokser i fanatyk stołecznej Legii stanie przed największym wyzwaniem w swojej dotychczasowej karierze. Jego marsz przez dywizję królewską KSW przebiegał niemal bezbłędnie – kolejne zwycięstwa doprowadziły go wprost do pojedynku o mistrzowski pas.
Walka o najwyższe trofeum w polskim MMA odbędzie się już w najbliższą sobotę. Wrzosek i De Fries spotkają się w walce wieczoru gali XTB KSW 107.
Sprawdź kurs w Superbet
Szpilka: presja po stronie mistrza, serce po stronie Wrzoska
Arkadiusz Wrzosek może liczyć na wsparcie licznej grupy kibiców, którzy z pewnością zadbają o atmosferę w ERGO Arenie. Dla De Friesa każdy błąd – każde przyjęte kopnięcie lub cios – może kosztować utratę tytułu.
O potencjalnym scenariuszu tego starcia wypowiedział się Artur Szpilka. Były pretendent do pasa KSW już wcześniej zapowiadał, że liczy na rewanż z Wrzoskiem – tym razem o najwyższą stawkę. Teraz podkreśla, jak ważna będzie rola publiczności i mentalne nastawienie zawodników:
– Arek może wszystko, a De Fries musi. No i Arek ma ze sobą grupę kibiców, którą naprawdę słychać, która wspiera. Jest to duża pomoc i będzie go niosła. Ja mu życzę bardzo wygranej, ponieważ przede wszystkim fajnie byłoby kiedyś zrewanżować się mistrzowi KSW.
Szpilka odniósł się także do aspektów czysto sportowych, przewidując, że Wrzosek może mieć przewagę w stójce, ale musi uważać na grappling czempiona:
– Głęboko wierzę, że Arek jest w stanie wygrać. Ma bardzo dobrą stójkę, świetnie chodzi na nogach, więc nie będzie taki statyczny jak większość ciężkich. Kopnięcia potrafi zadać naprawdę znikąd – powiedział Artur, który uważa, że De Fries będzie chciał wyłączyć kickboxing Polaka skróceniem dystansu. – We wszystkich walkach De Fries pokazały, że stójkę ma słabą. Pewnie będzie chciał jednak skrócić dystans, a jak złapie, to Arek będzie miał bardzo ciężko.