Labryga nie ma wątpliwości: „Publiczność daje Załęckiemu chłostę za…” [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Denis Labryga nie ma wątpliwości – Denis Załęcki traci poparcie fanów przez kontrowersje w sieci. Zdaniem głogowianina, to właśnie internetowe wybryki doprowadziły torunianina do fatalnej pozycji w głosowaniu.
Załęcki od dawna wzbudza skrajne emocje w świecie freak fightów. Tym razem jednak „Bad Boy” sam dostarczył paliwa do krytyki. Wszystko przez udział jego partnerki w streamach Amadeusza „Ferrariego” Roślika. Podczas transmisji doszło nawet do żartobliwego „ślubu”, który później został obrócony w żart. Internauci jednak nie przyjęli tego lekko, a sytuacja natychmiast odbiła się szerokim echem.
Denis Załęcki odniósł się do całej sprawy w rozmowie z redakcją Fansportu TV. O opinię na ten temat zapytano również jego imiennika z Głogowa.
Sprawdź kurs w Superbet
Labryga: Publiczność daje mu chłostę. I trudno się dziwić
Choć wydawało się, że Załęcki to pewniak do udziału w turnieju na FAME 26, rzeczywistość okazała się brutalna. Na niecałe 30 godzin przed końcem głosowania, torunianin traci kilka tysięcy głosów do ostatniego miejsca dającego awans do Golden Tournament.
Labryga nie ma wątpliwości, że to efekt internetowych działań jego rywala.
– Oczywiście, że nie ma w tym sensu – ocenił zachowanie Załęckiego. – Publiczność nie jest głupia. Wie, że on chce właśnie na tych ludziach, na publiczności, która nas ogląda, zarobić. I teraz – czym zarobisz? Ku…stwem?
– Ludziom się to po prostu nie podoba. I dlatego reagują, jak reagują – dodał, odnosząc się do nieprzychylnego odbioru wśród fanów. – Dlatego dają mu chłostę… I nie dziwię się, że nie chcą go w turnieju o milion.
Labryga stwierdził też, że sytuacja zostawi trwały ślad na wizerunku Załęckiego:
– To piętno zostanie z nim na długo, może nawet na całe życie – mówił. Gdy dziennikarz próbował dopytać o możliwe zrozumienie postawy Załęckiego, Labryga ostro zareagował: – Nie no, w życiu, nie zadawaj mi takich pytań! Dla mnie to jest kur…stwo. Ja tego nigdy nie będę tolerował i myślę, że tutaj wszyscy tego nie tolerują. A kto tam się z nim buja po kryjomu, to jest taką samą ch…wizną, jak on. Proszę cię…