Sobota, 5 Września, 2026

Don Diego bez zawahania wskazał faworyta turnieju FAME 26. Wymienił wymarzonych rywali [WIDEO]

Fot. FAME
Opublikowane 26 czerwca 2025, 13:43
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Mateusz „Don Diego” Kubiszyn zdeklasował konkurencję w głosowaniu fanów i pewnie zameldował się w turnieju FAME 26. Z kim chciałby się zmierzyć? O tym opowiedział w rozmowie z Fansportu TV.

Już 12 lipca na gali FAME 26 kibice freak fightów zobaczą prawdziwe widowisko. Ośmiu zawodników stanie do rywalizacji w formule K-1, a stawką będzie milion złotych w czystym złocie. To bezprecedensowe wydarzenie ma szansę przejść do historii.

Uczestników Golden Tournament wyłoniono w głosowaniu widzów. Największym poparciem cieszył się Mateusz Kubiszyn – były mistrz GROMDY, który w przeszłości wielokrotnie udowadniał swoją klasę w stójce. Choć dla wielu to właśnie on jest głównym faworytem, sam „Don Diego” zachowuje chłodną głowę i uczciwie ocenia swoje szanse.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Don Diego wskazał faworyta i wymarzoną drabinkę

Kubiszyn pojawił się w programie Cage, a tuż przed nim udzielił wywiadu kanałowi Fansportu TV. W rozmowie szczerze wskazał, kto – jego zdaniem – może być najgroźniejszym rywalem w walce o złoty milion:

Według mnie Labryga jest największym faworytem tego turnieju – przyznał „Don Diego”. – Ja uplasowałbym siebie gdzieś na drugim, trzecim miejscu, jeśli chodzi o szanse na końcowy triumf.

Kacper Mi dopytał, czy to oznacza, że Kubiszyn wolałby nie trafić na Denisa Labrygę już na otwarcie turnieju.

Uważam, że to byłby taki „przedwczesny finał”. Fajnie byłoby się „pomęczyć” trochę wcześniej – tłumaczył. – Im dłużej trwałaby ta walka, tym większe mam szanse, by skończyć ją przed czasem. Na początku to Labryga będzie miał przewagę, ale z biegiem rund, ja – dodał. Gwoli wyjaśnienia, pierwsze dwa starcia w turnieju odbędą się na dystansie dwóch trzyminutowych rund. Finał zaś nie będzie ograniczony czasowo.

Kubiszyn zdradził również, jak wyobraża sobie swoją idealną ścieżkę po złoto. Liczy na mocne, sportowe zestawienia:

– Na start chciałbym trafić na Normana Parke albo Tomka Sararę. Coś sportowego, widowiskowego. Na przykład mój styl z Labrygą czy Sianosem mógłby dla wielu wyglądać nudno – dodał. – Nie mogę z nimi iść na wymianę, muszę walczyć mądrze.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube