Denis nie szanuje kibiców? Michał Pasternak po ogłoszeniu walki z Załęckim [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Michał Pasternak udzielił pierwszego komentarza po ogłoszeniu rewanżowej walki z Denisem Załęckim. „Wampir” odniósł się do zestawienia, przygotowań oraz… szacunku dla kibiców.
Popularny „Wampir” już raz stanął naprzeciw „Bad Boya” – podczas gali Clout MMA, która dziś jest już tylko wspomnieniem. Wówczas starcie zakończyło się techniczną decyzją na korzyść Pasternaka, lecz Załęcki skutecznie odwołał się od werdyktu, doprowadzając do zmiany wyniku na remis. Obaj zawodnicy zachowali więc niedosyt — który teraz będą mieli okazję zaspokoić.
Kilka dni temu obaj pojawili się w studiu FAME przy okazji programu, co wielu uznało za przedsmak oficjalnego ogłoszenia. I nie pomylili się – po wypadnięciu z rozpiski Patryka „Gleby” Tołkaczewskiego, FAME ogłosiło rewanż Załęckiego z Pasternakiem jako część gali FAME 26.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Michał Pasternak: „Nie będę go atakował jak wszyscy”
Tuż przed programem Face 2 Face, Michał Pasternak porozmawiał z kanałem Fansportu TV, gdzie podzielił się kulisami zestawienia. Jak przyznał, spodziewał się, że po ostatnim spotkaniu w studiu FAME federacja doprowadzi do rewanżu.
– Drugi raz mam walkę na ostatnią chwilę, też nie można powiedzieć, że mam jakieś super przygotowania do walki. Ale myślę, że to, co zrobiłem w tym etapie, że cały czas jestem w treningu, to na Denisa wystarczy – mówił „Wampir”, dodając, że choć nie był w pełnym obozie przygotowawczym, to forma powinna wystarczyć na rywala z Torunia.
Pasternak nie zamierza też podbijać popularności, odwołując się do kontrowersji wokół Denisa. Zamiast tego, chce pójść własną drogą:
– Nie będę próbował się wybijać na tym temacie, który na ten moment jest bardzo gorący i chodliwy. Nie będę go atakował w taki sposób, jak robią to wszyscy. Próbuję znaleźć jakąś swoją drogę i w tym kierunku uderzać.
Choć unika personalnych ataków, ma jasno sprecyzowaną opinię na temat postawy Załęckiego:
– Myślę, że powinien mieć więcej szacunku do kibiców, bo to jednak dzięki nim możemy walczyć dla federacji FAME, dostawać godziwe wynagrodzenia.