Sobota, 10 Października, 2026

Zawodnicy MMA walczą za grosze? Pasternak komentuje i wskazuje problem [WIDEO]

Fot. YouTube
Opublikowane 1 lipca 2025, 15:17
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Michał Pasternak, choć dziś kojarzony głównie ze światem freak fightów, doskonale zna realia zawodowego sportu. W najnowszym wywiadzie odniósł się do głośnej wypowiedzi Krystiana Blezienia o niskich zarobkach w KSW. „Wampir” nie kryje, że sytuacja zawodników w Polsce wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Blezień w rozmowie z Adamem Maciągiem ujawnił, że za swój debiut w KSW otrzymał 10 tysięcy złotych podstawy oraz 2 tysiące złotych premii za zwycięstwo. Kwoty niepowalające – zwłaszcza po odjęciu prowizji dla menedżera, kosztów przygotowań, suplementów, diety czy rachunków. Temat podjął również Michał Pasternak, który w rozmowie z Kacprem Mi przyznał:

– Widziałem, że ostatnio jeden zawodnik z czołowej polskiej organizacji ujawnił, że zarabia 10 tysięcy, plus 2 za wygraną. To są normalne zarobki w federacjach sportowych. Mnie to nie dziwi, innych może – powiedział „Wampir”.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka! Nawet 250 zł na start do zgarnięcia za rejestrację w Fortunie!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Pasternak o pieniądzach w sporcie

Pasternak, który ma za sobą wiele zawodowych pojedynków, nie ukrywa, że życie sportowca w Polsce często dalekie jest od kolorowego obrazka. Choć rozumie realia, wierzy, że zmiany są potrzebne i możliwe:

– Z tego wszystkiego się utrzymać, płacić podatki, opłacać trenerów, suplementację, menedżerów, rehabilitacje jest bardzo ciężko – mówi. – Nie chciałbym, żeby w naszym kraju się w końcu tak stało, że sporty walki będą tylko i wyłącznie dla ludzi zamożnych. My, Polacy, jako naród mamy predyspozycje do tego, żeby dawać dobre walki, czołówką w Europie już jesteśmy… Więc myślę, że powinniśmy też walczyć o to, by pieniądze w federacjach sportowych były dobre.

Docenia przy tym starania młodszych zawodników, którzy coraz częściej próbują budować swoją markę dzięki mediom społecznościowym. Jednocześnie nie kryje irytacji, że kiedy sam mówi głośno o wynagrodzeniu, spotyka się z niezrozumieniem.

– Z drugiej strony widzę, że dużo zawodników, w momencie kiedy ja mówię „chciałbym dostać takie-i-takie wynagrodzenie”, zaczynają mi to zarzucać. Że, na przykład, „ja nie walczę za tyle”, a później ktoś mi zaczyna wypominać, „to może my się będziemy składać”.

– Dla mnie, jak chcą, to mogą walczyć za darmo, dla swoich ambicji – nie mam z tym problemu. Ja próbuję przy tym zdobyć jakieś godziwe wynagrodzenie, bo mam rodzinę, którą muszę utrzymać. Spędziłem w sporcie bardzo dużo czasu i chciałbym, żeby to wszystko mi się składało w jedną całość.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments