Gamrot jedyną opcją Tsarukyana? Ormianin zdradził plany na najbliższe miesiące
przez Jakub Hryniewicz
Czy po zamieszaniu sprzed kilku miesięcy dojdzie jednak do rewanżu Armana Tsarukyana z Mateuszem Gamrotem? Choć Ormianin ma inne priorytety, wszystko wskazuje na to, że ponowne starcie z Polakiem staje się coraz bardziej realne.
Arman Tsarukyan miał wypaść z łask matchmakerów UFC po tym, jak na kilka godzin przed styczniową galą wycofał się z walki o pas wagi lekkiej. Pech chciał, że organizacja nie przygotowała rezerwowego zawodnika, co rzadko się zdarza. Ostatecznie miejsce pretendenta przypadło Renato Moicano, a „Ahalkalakets” do dziś czeka na datę powrotu do oktagonu.
Co więcej, Ormianin swego czasu odrzucił propozycję rewanżu z Mateuszem Gamrotem. Teraz jednak coraz więcej wskazuje na to, że właśnie takie zestawienie może być dla niego najbliższą opcją.
Sprawdź kurs w Superbet
Rewanż Tsarukyana z Gamrotem coraz bardziej realny?
Jako pierwszy na trop możliwego zestawienia ponownie z Gamrotem wpadł Bartłomiej Stachura z portalu Lowking. W rozmowie z Arielem Helwanim Tsarukyan ujawnił, że miał ofertę walki z Justinem Gaethje, ale nie doszło do porozumienia w sprawie limitu wagowego.
W kolejnym wywiadzie dla ESPN Arman przedstawił swój plan idealny: walka o pas z Topurią, potem potencjalny pojedynek z Pimblettem, a na koniec – z Islamem Makhachevem:
– Walczę o pas z Topurią, a Paddy walczy z Gaethje. Zdobywam tytuł, a jeśli Paddy zwycięża, to go pokonuję. A na koniec Islama – powiedział Tsarukyan. – Jeśli UFC nie da mi title shota, to zobaczymy, jakich rywali mi zaproponują. Tak czy owak, będę mistrzem. Pas jest mój – potrzebny jest tylko czas.
Kto może być najbliższym rywalem Ormianina? Dużo mówi się o Danie Hookerze, z którym Tsarukyan ostatnio wymieniał medialne ciosy. Problem w tym, że Nowozelandczyk wciąż wraca do zdrowia po kontuzji ręki i najwcześniej mógłby walczyć jesienią.
– To dla mnie za późno. Nie chcę tyle czekać. Chcę walczyć najszybciej, jak się da i potem bić się o pas pod koniec roku. Chcę walczyć w sierpniu, a potem bić się o pas, bo Ilia prawdopodobnie wróci pod koniec listopada albo grudnia tego roku, więc… Walczę w sierpniu i potem na koniec roku – zapowiedział Tsarukyan.
Przyglądając się rankingowi i dostępności czołowych zawodników, rewanż z Mateuszem Gamrotem wydaje się jednym z najbardziej logicznych scenariuszy. Choć „Gamer” ostatnio sugerował walkę z Benoit Saint-Denisem na wrześniowej gali w Paryżu, to zestawienie z Tsarukyanem ma większy potencjał sportowy i marketingowy.