Trener Okniński zareagował na słowa matchmakera KSW: „Celowo obniżają wartość Kołeckiego” [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Mirosław Okniński nie pozostał obojętny na słowa Wojsława Rysiewskiego. Trener z Wilanowa odpowiedział dyrektorowi sportowemu KSW, który zdecydowanie skreślił szanse Szymona Kołeckiego w ewentualnym starciu z Philem De Friesem.
Choć KSW jasno daje do zrozumienia, że nie jest zainteresowane zakontraktowaniem Szymona Kołeckiego, temat ewentualnej walki byłego mistrza olimpijskiego z Philem De Friesem powraca w dyskusjach. Sam Mirosław Okniński wielokrotnie podkreślał, że jego podopieczny byłby w stanie stawić czoła dominatorowi królewskiej kategorii, jeśli tylko przygotować dla niego odpowiednią taktykę.
Do tej tezy odniósł się ostatnio Wojsław Rysiewski w rozmowie z Arturem Mazurem. Dyrektor sportowy KSW odpowiedział na sugestię jednego z użytkowników platformy X, który zaproponował zestawienie De Friesa z Kołeckim pod wodzą Oknińskiego.
– Bądźmy poważni… Szymon Kołecki nie ma żadnych szans z Philem De Friesem – zaczął Wojsław Rysiewski w rozmowie z Arturem Mazurem. – Przede wszystkim Szymon jest zawodnikiem z kategorii 93 i Szymon toczył niedawno wyrównany pojedynek z Olim Thompsonem, więc to tak jakby pomniejszyć Phila De Friesa o 40% i wtedy dostajemy Oliego Thompsona – dodał dyrektor sportowy KSW.
Sprawdź kurs w Superbet
Okniński: „Kołecki byłby lepiej przygotowany niż Wrzosek”
Wypowiedź Rysiewskiego została przytoczona podczas programu redakcji Fansportu TV. Gościem Michała Tuszyńskiego był sam Mirosław Okniński, który nie ukrywał, że jego zdaniem KSW celowo pomniejsza wartość sportową jego zawodnika.
– Wartość Kołeckiego w KSW jest ciągle obniżana, bo jest niewygodny. Chce dużą wypłatę. Uważam, że Szymon spokojnie mógłby być mistrzem KSW w kategorii 93 kg – ocenił szkoleniowiec. – A w ciężkiej? Myślę, że pokonałby większość. Z De Friesem dałby dobrą walkę. I na pewno nie przegrałby tak szybko jak Wrzosek. Byłby od niego lepiej przygotowany.
Okniński podkreślił też, że jeśli Arkadiusz Wrzosek dostał szansę na walkę o pas, to tym bardziej na taką możliwość zasługuje Szymon Kołecki.
– Jeżeli Wrzosek mógł zawalczyć i przegrać w dwie minuty, to Kołecki na pewno zawalczyłby dłużej – zakończył „Łowca Skór”.