Denis Załęcki nie zastąpi Omielańczuka w turnieju FAME. Kibice postawili na Glebę
przez Jakub Hryniewicz
Widzowie znów dali jasno do zrozumienia, że nie chcą Denisa Załęckiego w turnieju. „Bad Boy” z Torunia przegrał głosowanie i nie wystąpi w FAME 26: GOLD, gdzie stawką jest milion w czystym złocie.
Przed galą FAME 26 emocje sięgnęły zenitu, jednak tydzień otwierający wydarzenie rozpoczął się od poważnej komplikacji. Daniel Omielańczuk, jeden z faworytów Golden Tournament, doznał kontuzji, która wykluczyła go z rywalizacji o wielką nagrodę.
Bez rywala pozostał Marcin Sianos, ale tylko na chwilę. Organizacja szybko zareagowała i uruchomiła na Instagramie głosowanie, w którym fani mieli wskazać nowego uczestnika turnieju. Do wyboru były dwa nazwiska: Denis Załęcki oraz Patryk „Gleba” Tołkaczewski.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
FAME 26: Odbierz kod PPV
FAME 26 PPV dostępna jest do wykupienia na stronie organizacji. Cena PPV zaczyna się od 49,99 zł, co jest niemałą kwotą. Galę w opcji PREMIUM możesz obejrzeć za mniej, niż połowę ceny. Darmowy kod PPV odbierzesz od na stronie Watchcode.net. Wypełniając formularz przez TEN LINK otrzymasz dostęp do FAME MA 26 za jedyne 20 zł. Jak skorzystać z promocji? Wystarczy, że zastosujesz się do tych prostych kroków:
1️⃣ Wypełnij formularz, a po chwili otrzymasz unikalny link rejestracyjny.
2️⃣ Zarejestruj z linka nowe konto w FORTUNIE i wpłać 20 zł depozytu.
3️⃣ Zweryfikuj konto i zagraj kupon za 20 zł z dowolną walką na FAME MMA 26.
4️⃣ Po weryfikacji, otrzymasz e-mail z kodem, który możesz aktywować na stronie FAME MMA.
PAMIĘTAJ, że musi być to pierwszy obstawiony kupon po założeniu konta. Stawka musi wynosić 20 PLN. Aby otrzymać kod należy spełnić wszystkie warunki zawarte w formularzu, który ZNAJDZIESZ TUTAJ. Pamiętaj, aby na poczcie sprawdzić folder SPAM.
Tak wygląda przykładowy kupon:

FAME 26: Załęcki poza turniejem. Kibice postawili na Glebę
Choć w Eliminatorze poprzedzającym turniej Denis zebrał więcej głosów od Tołkaczewskiego, tym razem wynik był jednoznaczny. Fani wyraźnie dali mu do zrozumienia, że nie chcą oglądać go w walce o milion w złocie.
Zwycięzcą głosowania został „Gleba”, który wskoczył na miejsce Omielańczuka w drabince Golden Tournament i zmierzy się z Marcinem Sianosem. Jeśli wyjdzie z tego starcia zwycięsko, czeka go pojedynek z wygranym pary Mateusz „Don Diego” Kubiszyn – Kamil Minda.
Warto przypomnieć, że Tołkaczewski w przeszłości wielokrotnie zabiegał o starcie z Don Diego – choć bezskutecznie. Teraz być może los pozwoli mu spełnić to marzenie… w półfinale turnieju o ogromną stawkę.
