Denis Załęcki z mocnym oświadczeniem po usunięciu z FAME 26: „Pozwalacie widowni obrażać matki”
przez Jakub Hryniewicz
Denis Załęcki jeszcze wczoraj, po usunięciu z karty walk FAME 26, wydał obszerne oświadczenie.
Toruński „Bad Boy” był obiektem więcej, niż jednego słownego ataku ze strony widowni na konferencji FAME 26: GOLD. Denis postanowił, że nie będzie odpuszczał nikomu i można zrozumieć fakt, iż „podpalił” się słysząc to i owo na temat swojej matki.
Gorzej, że postanowił odpowiadać tym samym – atakując matkę fana z widowni. FAME poprzez prowadzących wielokrotnie zwracało mu uwagę, by nie poruszał osób trzecich, których nie ma na miejscu. Ostatecznie Załęckiego spotkała najgorsza z możliwych kar – został usunięty z karty walk FAME 26.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
FAME 26 PPV – Oglądaj na żywo
Transmisja FAME 26 PPV dostępna jest do wykupienia na stronie organizacji. Cena PPV zaczyna się od 49,99 zł, co jest niemałą kwotą. Galę możesz jednak obejrzeć za mniej, niż połowę tej ceny! Jak odebrać kod PPV? Wystarczy, że zastosujesz się do tych prostych kroków:
1️⃣ Wypełnij formularz, a po chwili otrzymasz unikalny link rejestracyjny.
2️⃣ Zarejestruj z linka nowe konto w FORTUNIE i wpłać 20 zł depozytu.
3️⃣ Zweryfikuj konto i zagraj kupon za 20 zł z dowolną walką na FAME MMA 26.
4️⃣ Po weryfikacji, otrzymasz e-mail z kodem, który możesz aktywować na stronie FAME MMA.
PAMIĘTAJ, że musi być to pierwszy obstawiony kupon na koncie. Po dokonaniu rejestracji, musi on zawierać zakład na walkę z karty FAME 26 za co najmniej 20 PLN. Tak wygląda przykładowy kupon:

Denis Załęcki wydał oświadczenie
Podczas konferencji miało też być blisko incydentu pomiędzy Denisem Załęckim, a kibicem, co miało przelać czarę goryczy. „Bad Boy” niedługo po decyzji FAME wydał na swoim Instagramie stosowne oświadczenie:
– Pytacie co się wydarzyło, a więc na ostatnim panelu doszło do sytuacji, której nigdy nie powinno być. Z widowni jakiś typ wyzywał moją mamę. Siedział bez mikrofonu, a mimo to pozwolono mu obrażać moją rodzinę. Moja mama nie jest osobą publiczną, nie ma nic wspólnego z tym światem, a usłyszałem, że „urodziła k…wę”. Wstałem i podbiegłem, ale nawet go nie dotknąłem. Powiedziałem tylko: „I co, ku…wa? Bu!” i gość dosłownie sp…dolił.
– Praktycznie każdy facet na moim miejscu zachowałby się tak samo. Każdy normalny syn skoczyłby w ogień za swoją matką. Ten sam gość wcześniej dostał od federacji możliwość zadania dwóch pytań, gdzie mówił o mojej kobiecie, której tam nie było i wyzywał ją. Nikt z organizatorów nie zareagował. Wiedzieli, że będzie dym i nic z tym nie zrobili – pisał torunianin, który na agresję słowną wobec jego rodzicielki odpowiedział… agresją słowną wobec matki agresora.
Ewidentnie rozsierdzony Załęcki kontynuował wytykanie tego i owego organizatorom FAME, którym jego zdaniem bardzo zależało na konfrontacji słownej z Denisem Labrygą. A wszyscy wiedzieli, jak takowa się skończy.
– A co więcej przed wyjściem na panel było wiadome, że Labryga ma przyjść i rzucać teksty w stronę mojej dziewczyny. I co? Boxdel dał na to zgodę. Bardzo mu zależało, żeby Labryga wszedł i powiedział to, co miał powiedzieć. Do tego rzucił mikrofonem w scenę gdzie mógł dostać każdy od ochrony po zawodników i co to jest ok? Na takie zachowania federacja już pozwala? Gratuluję „kontentu” budujecie sobie zasięgi na kobietach i pozwalacie widowni bezkarnie obrażać czyjeś matki. To jest ten kierunek w którym teraz idziecie?